Aktualności
Po weekendzie z Samborem


Szczypiornistki SPR Lublin zrealizowały plan i dwukrotnie pokonały w miniony weekend Sambor Tczew.
W sobotę w Karczewie w spotkaniu 10. kolejki PGNiG Superligi wygrały 38:31. Natomiast w niedzielę w Łęcznej w ramach 1/8 finału Pucharu Polski zwyciężyły 38:26. - Mieliśmy problemy głównie w obronie. W drugiej połowie zagrałyśmy już poprawnie. Bardzo fajnie zaprezentowała się w bramce Iza Czarna. W ataku nie mieliśmy za wielu kłopotów, ale zawodziła skuteczność rzutowa - ocenia niedzielny mecz Sabina Włodek, II trener SPR Lublin.
Podobnie uważa Weronika Gawlik. - Pierwsza połowa wyglądała podobnie jak w sobotę. Było słabiutko w obronie, z tego zrobił się wynik na styku. Na szczęście w drugiej połowie Iza odbiła dużo piłek sam na sam. To przyczyniło się do tak wysokiego zwycięstwa - stwierdza. - Najważniejsze są kolejne dwa punkty i to, że dalej gramy w Pucharze Polski - dodaje Kristina Repelewska.
W najbliższą sobotę 15 grudnia na zakończenie pierwszej rundy rozgrywek PGNiG Superligi SPR Lublin na wyjeździe zagra z beniaminkiem Olimpią-Beskid Nowy Sącz. - Olimpia potrafi walczyć i potrafi zaskoczyć - mówi Gawlik.
Marcin Burek
Przeczytaj także:
=>SPR w ćwierćfinale– relacja z niedzielnego meczu w Łęcznej
=>Wygrana po walce – relacja z sobotniego meczu w Karczewie





