LublinPGEEl-VoltLubelskieORLEN SUPERLIGA

Zadanie w zakresie wspierania i upowszechniania kultury fizycznej realizowane jest przy pomocy finansowej Miasta Lublin

KONTRAST

żółto-czarna wersja

czarno-żółta wersja

biało-czarna wersja

tryb normalny

Przełącz na język angielski

Aktualności

Podróż po awans do finału

news-big

 

Czas na walkę o awans do finału PGNiG Pucharu Polski. Już w środę, 27 marca o godzinie 18:30, nasza drużyna rozpocznie wyjazdowy bój z Metraco Zagłębiem Lubin w półfinałowym spotkaniu rozgrywek pucharowych. Zwycięzca nadchodzącego meczu przechodzi do dalszego etapu.

O tym, że starcia określane mianem "Świętej wojny" zawsze należą do emocjonujących nie trzeba nikomu przypominać. Rywalizacja klubów z Lublina i Lubina elektryzuje bowiem fanów kobiecego szczypiorniaka od wielu lat.

W tym sezonie MKS i Zagłębie mierzyły się już dwukrotnie w PGNiG Superlidze. Jesienią, "Miedziowe" wygrały we własnej hali 27:22. Natomiast na początku marca to podopieczne trenera Roberta Lisa triumfowały 28:23, demolując przeciwniczki w pierwszej połowie, po której prowadziły aż 17:6.

Czy można zatem powiedzieć, że biało-zielone przystępują do najbliższego meczu z psychologiczną przewagą nad rywalkami? - Wiemy, że potrafimy zwyciężać z Zagłębiem. Na pewno ostatnia wygrana sprawiła nam dużo radości, ale teraz czeka nas ciężka przeprawa. To nie będzie taki sam mecz jak na Globusie, bo rywalki będą grały u siebie, a to zawsze pomaga. To przecież nie będzie tak, że wyjdziemy na parkiet, a lubinianki się położą, bo poprzednio z nami przegrały. Na pewno możemy obiecać, że będziemy walczyć o zwycięstwo z całych sił - mówi Weronika Gawlik, kapitan MKS Perła Lublin.

Nasza drużyna rozegrała swój ostatni mecz o punkty 15 marca. Później, część zespołu udała się na zgrupowania kadr narodowych, a pozostałe piłkarki trenowały w Lublinie. - Na pewno nie ułatwiło to przygotowań do meczu z Zagłębiem, bo przez pewien czas w klubie nie było łącznie siedmiu zawodniczek. Jednak nie pierwszy raz jesteśmy w obliczu trudnych sytuacji organizacyjno-terminowych i radzimy sobie z nimi - przekonuje Gawlik.

Potyczka z "Miedziowymi" nie będzie jedynym spotkaniem naszych szczypiornistek w tym tygodniu. Już w sobotę mistrzynie Polski czeka pierwszy mecz III rundy sezonu ligowego z Energą AZS w Koszalinie. MKS Perła uda się na te zawody prosto z Lubina, spędzając czwartek i piątek w województwie zachodniopomorskim. - Takie rozwiązanie będzie lepsze dla naszego wypoczynku międzymeczowego - uważa "Wera".

Doświadczona bramkarka podkreśla także, że w walce o awans do finału PGNiG Pucharu Polski najważniejsze będą koncentracja przez cały mecz, twarda i konsekwentna gra w obronie oraz skuteczność w ataku. - Zapowiada się interesująca konfrontacja i mamy nadzieję, że wyjdziemy z niej zwycięsko. Spodziewamy się też ciekawej otoczki. Bardzo lubię grać w Lubinie, bo mają tam jedną z fajniejszych hal w Polsce - kończy pani kapitan.

Powrót do aktualności