LublinPGEEl-VoltLubelskieORLEN SUPERLIGA

Zadanie w zakresie wspierania i upowszechniania kultury fizycznej realizowane jest przy pomocy finansowej Miasta Lublin

KONTRAST

żółto-czarna wersja

czarno-żółta wersja

biało-czarna wersja

tryb normalny

Przełącz na język angielski

Aktualności

Pogrom w Kielcach; udana inauguracja sezonu

news-big

 

MKS Perła Lublin pewnie pokonał na inaugurację nowego sezonu beniaminka ekstraklasy, Koronę Handball Kielce 30:16. Nasze zawodniczki problemy miały jedynie na początku starcia. W okolicach 10. minuty lublinianki wrzuciły jednak wyższy bieg i wręcz stłamsiły gospodynie zapewniając sobie zwycięstwo jeszcze w pierwszej połowie.

- Zwykle tak bywa, że przy okazji pierwszego meczu są nerwy i różnie się wchodzi w spotkanie. My w początkowej fazie nie trafiliśmy chyba pięciu setek, co spowodowało że Kielce wyszły na prowadzenie. Ale nie było w naszych szeregach żadnej paniki. Szybko uporządkowaliśmy szyki i zagraliśmy kawał porządnego szczypiorniaka - relacjonuje trener Robert Lis, dla którego starcie w Kielcach było debiutem w roli pierwszego szkoleniowca.

Fragment gry między 10., a 30. minutą spotkania to gra, którą nasz trener chciałby oglądać w każdym spotkaniu. Lublinianki zdobyły w tym czasie aż trzynaście bramek, pozwalając rywalkom na ledwie dwa trafienia i na przerwę zespoły schodziły przy wyniku 6:18.

Starcie było w praktyce rozstrzygnięte, a druga odsłona stanowiła jedynie formalność. - Wiadomo, że przy wysokim prowadzeniu trudno jest się zmobilizować. Zawodniczki z Kielc dzielnie walczyły i chwała im za to, jednak byliśmy zdecydowanie lepsi. Dobrze graliśmy przede wszystkim w obronie, która dawała nam sporo kontr - opisuje Lis.

Najskuteczniejszą zawodniczką MKS była Małgorzata Rola, która seryjnie trafiała zwłaszcza w pierwszej połowie. W drugiej swoje pięć minut miała Sylwia Matuszczyk, rzucając w przeciągu kilku minut trzy bramki z rzędu. Swoje zrobiły także inne zawodniczki, z debiutującą w lubelskich barwach Kingą Achruk.

Teraz naszą ekipę czeka pierwszy domowy mecz w nowym sezonie. Już w środę MKS podejmie KPR Gminy Kobierzyce, który dość niespodziewanie przegrał na inaugurację z KPR Jelenia Góra na własnym parkiecie. - Rywalki z pewnością przyjadą do nas mocno podrażnione tą porażką, bo były faworytem w tym starciu. Ja jednak wielokrotnie powtarzam, że nie oglądam się na przeciwniczki, a poświęcam uwagę wyłącznie swojej ekipie. Robimy swoje i chcemy kontynuować zwycięską passę - kończy lubelski szkoleniowiec.

Korona Handball Kielce - MKS Perła Lublin 16:30 (6:18)
MKS Perła: Gawlik, Besen, Januchta - Rola 8, Achruk 4, Matuszczyk 4, Nestsiaruk 3, Nocuń 3, Rosiak 3, Repelewska 2, Drabik 2, Gęga 1, Petkovska.

Powrót do aktualności