Aktualności
Polki z pierwszym zwycięstwem na Mistrzostwach Europy. Dobre występy zawodniczek z Lublina
Biało-czerwone pokonały reprezentację Portugalii 22:21. Ważne role w zwycięstwie naszej drużyny narodowej odegrały piłkarki MKS-u FunFloor Lublin.
W składzie meczowym reprezentacji Polski na spotkanie z Portugalią znalazło się pięć zawodniczek MKS-u FunFloor Lublin. Poza protokołem znalazła się jedynie Aleksandra Olek. Mecz w bramce rozpoczęła Paulina Wdowiak. Ze szczypiornistkami z Półwyspu Iberyjskiego zagrać mogły ponadto Magda Balsam, Sylwia Matuszczyk, Aleksandra Rosiak i Aleksandra Tomczyk.
Początek spotkania był bardzo wyrównany. Pierwszego gola drugiego meczu mistrzostw Europy zdobyła dla biało-czerwonych Paulina Uścinowicz. Gdy Polki uzyskiwały prowadzenie, Portugalki wyrównywały. Wraz z upływem siódmej minuty skrzydłowa ekipy z Lublina Magda Balsam trafiła na 3:2. Od tego momentu rosła przewaga naszej drużyny narodowej.
Pod koniec 13. minuty podopieczne Arne Senstada wyszły na dwubramkowe prowadzenie 6:4. Chwilę później fenomenalna interwencja Pauliny Wdowiak uniemożliwiła Portugalkom zdobycie bramki kontaktowej. Gdy mijał pierwszy kwadrans, Magda Balsam trafiła po raz drugi, a reprezentacja Polski wygrywała 8:5.
Bramkarka MKS-u FunFloor Lublin w 20. minucie znów popisała się świetną interwencją, przy pojedynku ze skrzydłową z Portugalii, Carolina Nunes Monteiro. Po chwili na listę strzelczyń wpisała się jej klubowa koleżanka, Aleksandra Rosiak. Rozgrywająca klubu z Lublina trafiła na 10:6. Pięć minut później debiutu na EURO2024 doczekała się Aleksandra Tomczyk, a Aleksandra Rosiak umieściła piłkę w siatce po raz kolejny (11:9). Ten rezultat utrzymał się niemal do końca pierwszej połowy. Portugalki zdołałyby odrobić straty, gdyby nie potrójna interwencja Pauliny Wdowiak z 29. minuty. 30 sekund przed przerwą Mariana Ferreira Lopes spróbowała swoich sił po raz czwarty i tym razem była górą. Do przerwy Polki prowadziły 11:10.
Pierwsze trafienie dla biało-czerwonych po zmianie stron to skutecznie wyegzekwowany rzut karny Magdy Balsam z 33. minuty. Utrzymywała się przewaga Polek na poziomie jednego, dwóch goli. W końcu jednak Portugalki wyrównały. W 41. minucie na siódmym metrze pojedynek z Adrianną Płaczek wygrała Patricia Emidio Rodrigues. Prowadzenie odzyskała niedługo później Magda Balsam, trafiając na 14:13. Na kwadrans przed końcem meczu obie ekipy miały po jednym golu więcej.
Drużyna z Portugalii znów wyrównała. Niezwykłym instynktem wykazała się w 47. minucie Sylwia Matuszczyk, która zgarnęła z parkietu piłkę utraconą przez Monikę Kobylińską i rzuciła na 16:15. Rywalki Polek trafiły na remis. Wywalczony przez Rosiak rzut karny na dziesięć minut przed końcową syreną Kobylińska zamieniła na prowadzenie 17:16. Portugalki znów zdołały jednak zdobyć bramkę wyrównującą. Popularna "Rosi" więc ponownie wywalczyła "siódemkę", dzięki której kapitan kadry dała korzystny wynik dla naszej drużyny narodowej. W 53. minucie biało-czerwone prowadziły 18:17.
Kolejne trafienia Kobylińsiej sprawiły, że Polki odskoczyły na dystans dwóch goli (20:18). W 58. minucie było blisko już trzech goli przewagi, lecz Aleksandra Rosiak trafiła w słupek. Na 40 sekund przed końcem spotkania zdołała jednak rzucić na 22:20. Końcowy wynik to 22:21 dla reprezentacji Polski.
Polska – Portugalia 22:21 (11:10)
Polska:Wdowiak, Płaczek, Zima – Balsam 4, Matuszczyk 1, Tomczyk, Rosiak 3, Kobylińska 7, Drażyk, Urbańska, Nosek, Michalak 3, Kochaniak-Sala 1, Uścinowicz 3, Zych, Nocuń. Kary: 8 min. Trener: Arne Senstad
Portugalia: Figueira, Vargas – Ferreira Lopes 5, Nunes Monteiro, Rodrigues Sabino, Ramos Sequeira, Policarpo Silva 1, Da Silva Lima 3, Rodrigues, Emídio Rodrigues 4, Resende Rebelo 2, Sousa 1, Ferraz Costa, Dos Santos Resende 3, Jesus Nolasco 2, Gomes. Kary: 12 min. Trener: José António Silva





