LublinPGEEl-VoltLubelskieORLEN SUPERLIGA

Zadanie w zakresie wspierania i upowszechniania kultury fizycznej realizowane jest przy pomocy finansowej Miasta Lublin

KONTRAST

żółto-czarna wersja

czarno-żółta wersja

biało-czarna wersja

tryb normalny

Przełącz na język angielski

Aktualności

Polska lepsza od Japonii. Kolejna wygrana naszej kadry

Po niezwykle emocjonującym meczu biało-czerwone pokonały reprezentację Japonii 32:30. Kolejne bramki zawodniczek z Lublina na Mistrzostwach Świata.

Tym razem w składzie meczowym biało-czerwonych znalazło się miejsce dla dwóch zawodniczek MKS-u FunFloor Lublin. Paulina Masna nie miała okazji, by zaprezentować się w starciu ze szczypiornistkami z Dalekiego Wschodu. Polki otworzyły wynik meczu, ale Japonki szybko wypracowały dwubramkową przewagę. Nasze reprezentantki musiały gonić korzystny rezultat. Gola na 5:5 w dziesiątej minucie zdobyła Magda Balsam. Chwilę po upływie pierwszego kwadransa z grymasem bólu na twarzy parkiet opuściła Karolina Kochaniak-Sala, a jej miejsce zajęła Aleksandra Tomczyk. Polki prowadziły wówczas 10:7. W 25. minucie na tablicę wyników wrócił remis (12:12). Prowadzenie dla Polski dwukrotnie odzyskiwała Balsam, ale pierwsza część meczu zakończyła się rezultatem 15:15.

Po zmianie stron Polki szybko objęły prowadzenie. Mecz jednak wciąż był bardzo wyrównany. Utrzymywała się przewaga naszych reprezentantek na poziomie jednej, dwóch bramek. Na początku 52. minuty Japonki wyrównały (26:26). Polki znów wygrywały dwie minuty później, gdy piłkę w siatce umieściła Aleksandra Tomczyk (28:27). Pod koniec 58. minuty trzydziestego gola dla Polski rzutem z siedmiu metrów zdobyła z kolei Magda Balsam. Japonki miały wówczas dwie bramki mniej i niemal do końca spotkania musiały grać w osłabieniu. 70 sekund przed końcową syreną na 31:29 trafiła skrzydłowa lubelskiego MKS-u. Wynik meczu na 32:29 ustaliła najlepsza zawodniczka na parkiecie tego dnia, Monika Kobylińska.

Polska - Japonia 32:30 (15:15)

Polska: Płaczek, Zima – Balsam 5, Tomczyk 1, Galińska 1, Kobylińska 11, Kochaniak-Sala, Rosiak 4, Uścinowicz, Zimny 1, Matuszczyk, Urbańska 2 , Górna 1, Michalak 2, Nocuń 3, Wiertelak 1.

407401783_846946670769114_3604409935114668455_n

- Kluczem do wygranej z Japonią na pewno była obrona. Wiedziałyśmy, że jeśli defensywa będzie naszą mocną stroną, to uda się nam ten mecz wygrać. W meczu z Iranem skupienie nam czasem uciekało. W meczu z Japonią nie mogło nam się to przytrafić. Ten mecz był wyrównany przez pełne 60 minut. Był moment, gdy odskoczyłyśmy na trzy bramki, ale rywalki nas dogoniły. Kluczowa była koncentracja na tym, co jest do wykonania. Czuję ogromną dumę z tego, że jestem częścią tego zespołu – mówiła po meczu Magda Balsam.

- Japonki są niesamowicie szybkimi zawodniczkami, które grają bardzo dobrze w ataku, wykorzystując każdą lukę w obronie. Na pewno pomogła nam bramka, która odbijała stuprocentowe sytuacje. Bardzo cieszymy się z tego zwycięstwa. Wchodzimy w następną fazę turnieju z punktami, co stawia nas w lepszej sytuacji w tabeli. Skupiamy się jednak na kolejnym przeciwniku. Niemki mają inną specyfikę gry, niż Japonki. Grają fizyczną piłkę ręczną, w składzie mają mnóstwo doświadczonych zawodniczek. Na pewno będzie to ciężkie spotkanie – przyznaje Aleksandra Tomczyk.

407397982_846946667435781_7051474244191621136_n

Polki po dwóch meczach pozostają niepokonane. Do kolejnej fazy turnieju przejdą trzy z czterech zespołów rywalizujących w każdej grupie. Dzięki wygranej z Japonią biało-czerwone mają już pewne dwa punkty do klasyfikacji w następnym etapie zawodów. O kolejne powalczą w poniedziałek. Ich rywalkami będą reprezentantki Niemiec. Początek o godzinie 20:30.

Fot. Paweł Bejnarowicz/Handball Polska

Powrót do aktualności