LublinPGEEl-VoltLubelskieORLEN SUPERLIGA

Zadanie w zakresie wspierania i upowszechniania kultury fizycznej realizowane jest przy pomocy finansowej Miasta Lublin

KONTRAST

żółto-czarna wersja

czarno-żółta wersja

biało-czarna wersja

tryb normalny

Przełącz na język angielski

Aktualności

Polska zdeklasowała Iran. Dobry początek Mistrzostw Świata dla biało-czerwonych

Reprezentacja Polski w piłce ręcznej kobiet z Magdą Balsam, Aleksandrą Tomczyk i Pauliną Masną w składzie rozpoczęła walkę w ramach tegorocznych Mistrzostw Świata. Biało-czerwone turniej rozpoczęły od wysokiej wygranej w kadrą Iranu 35:15.

kadra 2 masna

Pierwsze bramki biało-czerwonych na skandynawskich Mistrzostwach Świata zdobyły zawodniczki zespołu z Lublina. Wynik spotkania z kadrą Iranu otworzyła Aleksandra Tomczyk, a na 2:0 trafiła Magda Balsam. Szczypiornistki z Bliskiego Wschodu po raz pierwszy pokonały Adę Płaczek, gdy Polki miały na swoim koncie już sześć goli. Zgodnie z oczekiwaniami, różnica klas na korzyść naszej drużyny narodowej była widoczna na parkiecie w każdym aspekcie gry. W 12. minucie Tomczyk trafiła na 8:1, a niespełna dwieście sekund później Balsam zdobyła bramkę na 10:2. Swoje szanse miała też Paulina Masna, ale trafiła na moment lepszej dyspozycji bramkarki rywalek. Zespół z Iranu w końcu udowodnił, że nie bierze udziału w czempionacie globu przez przypadek i zbliżył się do Polski na dystans sześciu goli. Pierwsza połowa jednak zakończyła się wyraźną przewagą drużyny znad Wisły. Do przerwy Polki wygrywały 18:8.

Dwudziestą bramkę dla biało-czerwonych Magda Balsam zdobyła na początku 34. minuty. Chwilę wcześniej asystowała przy pierwszym golu po zmianie stron. Popularna "Baza" kolejny raz umieściła piłkę w siatce cztery minuty później, trafiając na 23:10. Po chwili niemal idealnie powtórzyła energiczne zejście ze skrzydła zakończone rzutem. Niestety tym razem trafiła w słupek. Później jednak jeszcze dwukrotnie znalazła drogę do siatki. Przewaga polskich szczypiornistek wciąż rosła. Ostatecznie wyniosła ona aż 20 goli. Mecz zakończył się rezultatem 35:15.

Polska – Iran 35:15 (18:8)

Polska: Płaczek 1, Zima 2 – Balsam 6,Tomczyk 2, Masna, Nocuń 6, Michalak 4, Rosiak 4, Kobylińska 3, Kochaniak-Sala 3, Matuszczyk, Górna 2, Galińska 2, Głębocka, Urbańska, Uścinowicz.

kadra 1

- Cieszy nas ta wygrana, ale to był na pewno trudny mecz. Z takimi rywalami zawsze trudno się gra. Cieszymy się, że ta wygrana jest tak okazała. Błędy jednak, które pojawiły się w tym meczu, w kolejnych spotkaniach pojawiać się nie mogą. Trudno się ich wystrzec, prowadząc piętnastoma bramkami. Wydaje mi się, że w kolejnych meczach będzie lepiej - mówiła po meczu dla Viaplay Magda Balsam. - W sobotę w meczu z Japonkami będziemy miały sporo pracy. To szybki zespół. Czas na kolejną misję. Musimy się dobrze przygotować, by zagrać o wiele lepiej i skuteczniej - dodała skrzydłowa narodowej kadry i lubelskiego MKS-u FunFloor.

- To było dla nas dość łatwe spotkanie, choć mamy na koncie parę głupich błędów i niewykorzystanych prostych sytuacji, które potem się na nas zemściły. Byłyśmy lepszym zespołem od przeciwniczek i pokazałyśmy to na boisku. Bardzo się cieszę, że mogłam zadebiutować na mistrzostwach świata. Jestem dumna z drogi, którą przeszłam, żeby tu być - cieszyła się z kolei w wypowiedzi dla zprp.pl rozgrywająca z Lublina, Aleksandra Tomczyk.

Fot. Paweł Bejnarowicz/Handball Polska

Powrót do aktualności