Aktualności
Porażka biało-czerwonych z Rumunią na zakończenie Mistrzostw Świata
Polskie szczypiornistki zakończyły udział w tegorocznych Mistrzostwach Świata i zostaną sklasyfikowane na miejscach od 13 do 16. Ostatnim aktem rywalizacji był dla nich przegrany 26:27 mecz z kadrą Rumunii.
Biało-czerwone pierwszego gola w starciu z Rumunią zdobyły tuż przed upływem czwartej minuty. Rywalki wcześniej dwukrotnie pokonały Adriannę Płaczek. Szczypiornistki z Rumunii szybko odskoczyły na dystans trzech goli. Odrabianie strat zainicjowała celnym rzutem karnym Magda Balsam. W 11. minucie Polki trafiły na remis 5:5. Po pierwszym kwadransie nasz zespół przegrywał 6:7. Wciąż trudno było mówić o dominacji faworytek. Te jednak odbudowały trzybramkowe prowadzenie. Na początku 30. minuty pierwszego gola na Mistrzostwach Świata zdobyła Paulina Masna (10:12). Przed przerwą Rumunki zdołały jeszcze raz umieścić piłkę w siatce.

Minutę po zmianie stron obie ekipy miały już po jednym golu. Przy trafieniu Polek w wykonaniu Sylwii Matuszczyk asystowała Paulina Masna. W 35. minucie zespół z Rumunii prowadził już jednak 17:12. Balsam ponownie skutecznie wykorzystała rzut z siedmiu metrów w 37. minucie, trafiając na 14:18. Sześć minut później skrzydłowa lubelskiej drużyny po raz pierwszy w tym meczu trafiła z gry (18:21), a kwadrans przed końcową syreną znów wykorzystała rzut karny (20:22). Po raz czwarty egzekwowała stały fragment gry trzy minuty później. Kolejny raz była bezbłędna (21:23). Podobnie, jak w 51. minucie (23:25). Popularna "Baza" bramkę kontaktową ze skrzydła zdobyła 90 sekund później (24:25). Rzut do pustej bramki przez niemal całe boisko w wykonaniu Marioli Wiertelak dał po chwili Polkom remis 25:25. Rumunki jednak wróciły na prowadzenie. Mecz zakończył się rezultatem 26:27 na korzyść rywalek polskiej kadry.
Polska – Rumunia 26:27 (10:13)
Polska: Płaczek, Zima – Balsam 8, Masna 1, Tomczyk, Galińska 1, Kobylińska 1, Wiertelak 2, Matuszczyk 1, Górna, Tomczyk, Rosiak 3, Urbańska 1, Michalak, Kochaniak-Sala 5, Uścinowicz, Nocuń 3

Polki pożegnały się z mundialem. Straciły też szanse na udział w kwalifikacjach do igrzysk olimpijskich w Paryżu. W grze naszych reprezentantek nie brakowało jednak walki. Biało-czerwone w drugiej połowie meczu z Rumunią odrobiły pięć goli straty i ostateczny wynik rywalizacji był sprawą otwartą do końcowej syreny. Najskuteczniejszą zawodniczką poniedziałkowego spotkania była piłkarka MKS-u FunFloor Lublin, Magda Balsam.
- W drugą połowę weszłyśmy naprawdę dobrze, ale musiałam zamienić swój kontratak na bramkę. Nie udało się. Pech. Gdybym wiedziała, że takie wyniki to wszystko, na co nas obecnie stać, to po mistrzostwach nie czułabym takiego żalu, jak teraz. Dunki czy Niemki były od nas lepsze, trzeba to przyznać, ale dzisiejszy mecz był do wygrania. To boli najbardziej. Szkoda, że mistrzostwa kończymy porażką. Wciąż uważam, że mamy bardzo dobry zespół, świetne zawodniczki i duży potencjał. Czegoś jednak ciągle nam brakuje i nie wiem, czego - podsumowała dla Handball Polska skrzydłowa narodowej kadry i biało-zielonych z Lublina.
Fot. Paweł Bejnarowicz/Handball Polska





