LublinPGEEl-VoltLubelskieORLEN SUPERLIGA

Zadanie w zakresie wspierania i upowszechniania kultury fizycznej realizowane jest przy pomocy finansowej Miasta Lublin

KONTRAST

żółto-czarna wersja

czarno-żółta wersja

biało-czarna wersja

tryb normalny

Przełącz na język angielski

Aktualności

Porażka w ostatniej minucie

news-big

 

zaglebie1

To był bardzo dramatyczny mecz. Po niezwykle zaciętym i wyrównanym spotkaniu MKS Selgros Lublin przegrał w sobotę w Lubinie z KGHM Metraco Zagłębiem 22:23 (10:12).

Trenerka Sabina Włodek na Dolny Śląsk zabrała nieobecne ostatnio Agnieszkę Kocelę i Katarzynę Kozimur. Na powrót kapitan Małgorzaty Majerek musimy jeszcze trochę poczekać. Mistrzynie Polski do Lubina pojechały z nadzieją na rehabilitacje za ostatnią wysoką porażkę z Vistalem Gdynia. - Nie zamierzamy przechodzić po takiej przegranej do porządku dziennego - mówiła przed spotkaniem Włodek.

Wynik sobotniego starcia otworzyła Dorota Małek, ale szybko wyrównała Kinga Lalewicz. Zgodnie z przewidywaniami miejscowe rozpoczęły wysoko w obronie. Taka gra dała „miedziowym” zwycięstwo w ostatnim meczu z gdyniankami, które dwa tygodnie temu rozgromiły naszą drużynę.

W pierwszych minutach w lubelskiej ekipie dobrze spisywała się Dorota Małek oraz Ekaterina Dzhukeva. Bułgarska bramkarka wybroniła dwa rzuty karne Karoliny Semeniuk-Olchawy i Jeleny Bader.

W 12 min Zagłębie prowadziło 6:4. Ale po grze gospodyń w podwójnym osłabieniu i prostych błędach, pięć minut później Valentina Nestsiaruk doprowadziła do remisu po 6. W 20 min po bombie Marty Gęgi MKS Selgros Lublin wygrywał 7:6. Niestety po szkolnym błędzie lublinianek z kontry wyrównała Semeniuk-Olchawa. Co gorsza 2 minuty kary otrzymała jeszcze Gęga. W kolejnej akcji Zagłębie pobiegło z kolejnym kontratakiem, który skutecznie zakończyła Agnieszka Jochymek.

Do końca pierwszej połowy trwała wyrównana walka, ale to Zagłębie schodziło do szatni z przewagą dwóch trafień (12:10). Żeby myśleć o zwycięstwie w Lubinie mistrzynie Polski musiały zagrać przede wszystkim skuteczniej. Ale zaczęło się źle. Grając w przewadze nie zdobyliśmy gola. Kontrę Małgorzaty Roli wybroniła Natalia Tsvirko.

Trafiła za to na 13:10 Juliana Malta, która kilkadziesiąt sekund później upadając na parkiet doznała groźnie wyglądającej kontuzji kolana. Brazylijka z ogromnym bólem w asyście opieki medycznej opuściła boisko i więcej na nim się już nie pojawiła.

Czas uciekał. W 40 min po rzucie karnym Kai Załęcznej Zagłębie wygrywało już 16:12. Na szczęście grając w osłabieniu szybko odpowiedziała z drugiej linii Marta Gęga. Niestety „miedziowe” kontrolowały przebieg meczu. Z linii siedmiu metrów nie myliła się Anna Pałgan.

Iskierkę nadziei dała Joanna Drabik. Lubelska zawodniczka dwukrotnie trafiła z koła i w 51 min przewaga Zagłębia zmniejszyła się do dwóch bramek (20:18). W kolejnej akcji w przewadze mistrzynie Polski odzyskały piłkę i po szybkim ataku kontaktowego gola zdobyła Rola. Za chwilę Vanessę Jelić zatrzymała Dzhukeva, a Gęga rzuciła na 20:20.

Niemoc Zagłębia przerwała dopiero Kaja Załęczna. My mieliśmy za to świetnie dysponowaną Gęgę, która na niespełna dwie minuty przed końcową syreną doprowadziła do kolejnego remisu (22:22). Bożena Karkut poprosiła o czas. Po wznowieniu gry ze skrzydła rzuciła ponownie Załęczna (23:22) i na równo 60 sekund przed końcem przerwę zarządziła tym razem Sabina Włodek. Niestety po chwili rzut Roli odbiła Tsvirko. W ostatniej akcji Zagłębie faulowało w ataku i lubelskie szczypiornistki miały szansę na wyrównanie. Ale po dramatycznych ostatnich sekundach to się nie udało i to „miedziowe” mogły cieszyć się z minimalnego zwycięstwa 23:22.

Już w poniedziałek 10 lutego nasze zawodniczki rozegrają awansem pierwszy mecz ćwierćfinałowy PGNiG Pucharu Polski. W Szczecinie, do którego udadzą się w niedzielę, zmierzą się z Pogonią Baltica.

KGHM Metraco Zagłębie Lubin – MKS Selgros Lublin 23:22 (12:10)

Zagłębie: Maliczkiewicz, Tsvirko, Chojnacka – Załęczna 4, Pałgan 4, Semeniuk-Olchawa 3, Obrusiewicz 3, Lalewicz 3, Malta 3, Jochymek 1, Jelić 1, Bader 1.

Trener: Bożena Karkut.

Kary: 14 min.

Karne: 2/2.

MKS Selgros: Dzhukeva, Gawlik - Gęga 7, Małek 7, Nestsiaruk 3, Drabik 3, Rola 2, Wojtas, Skrzyniarz, Mihdaliova, Konsur, Wojdat.

Trener: Sabina Włodek.

Kary: 18 min.

Karne: 5/7.

Sędziowali: Krzysztof Bąk- Kamil Ciesielski (okręg lubuski).

Powrót do aktualności