Aktualności
Potrzebowałyśmy takiego meczu, czyli opinie po wygranej z Handball Club Lada

Przedstawiamy komentarze po premierowej wygranej naszej drużyny w rozgrywkach EHF European League.
Dagmara Nocuń:
Nasze uśmiechy po tym meczu mówią wszystko. Nie byłyśmy faworytem i chciałyśmy pokazać, że nawet jeśli przegramy, to potrafimy fajnie grać w piłkę ręczną. Jesteśmy naprawdę szczęśliwe, potrzeba nam było takiego spotkania, w którym od początku prowadzimy oraz kontrolujemy grę, a nie przegrywamy i gonimy wynik.
Analizowaliśmy rywala i byłyśmy przygotowane na to, że Rosjanki będą grały mocno i szybko, a my nie będziemy zdobywać żadnych łatwych bramek. Było jednak inaczej, a my od początku byłyśmy zmotywowane i w końcu nam się udało zwyciężyć.
Szczególnie cieszy mnie to, że dużo grałyśmy skrzydłami. Dziewczyny mi podawały i widziały, że na skrzydłach jest dużo miejsca. Często w meczach koleżanki próbują mi podać w podobnych sytuacjach, ale to po prostu nie wychodzi. W niedzielę nam dużo wychodziło.
Natalia Nosek:
To dość komiczna sytuacja, że w europejskich pucharach idzie nam trochę lepiej niż w PGNiG Superlidze. Wygrana na takim poziomie oczywiście cieszy, ale jeszcze większym powodem do satysfakcji jest fakt, że po ostatnim przegranym meczu nie spadłyśmy w jeszcze głębszy dół, tylko podniosłyśmy się z tego. Mam nadzieję, że pozbędziemy się zadyszki, która pojawiła się w rodzimych rozgrywkach. Do końca sezonu mamy jeszcze dużo spotkań i nie chcę, żeby kibice tracili w nas wiarę.
Czy byłyśmy zaskoczone tym, że szybko wyraźnie odskoczyłyśmy bramkowo rywalkom? Wydaje mi się, że nie, bo byłyśmy dobrze przygotowane taktycznie do tego meczu i wiedziałyśmy, co każda zawodniczka potrafi zrobić w ataku. Fajnie, że wszystko wychodziło nam skutecznie. W naszych głowach brakuje mentalu zwycięzcy, nad którym pracujemy.
Mamy ogromną nadzieję, że pozytywną energię z meczu przeciwko Handball Club Lada uda się przenieść teraz na środowy mecz w Elblągu. Przed nami jeszcze sporo meczów, bo zaczęłyśmy dopiero drugą z czterech rund, więc na pewno damy z siebie wszystko i dalej będziemy walczyć o mistrzostwo, ponieważ to jest nasz cel.
Kim Rasmussen:
Bardzo cieszę się z powodu tej wygranej. Mam ogromny szacunek do naszego rywala, który jest dobrą drużyną, grającą agresywnie. Jestem bardzo szczęśliwy, że wygraliśmy ten mecz, bo bardzo potrzebowaliśmy takiego zwycięstwa. To dobry krok we właściwym kierunku.
Marina Razum:
Przede wszystkim gratuluję mojej drużynie, a także rywalom za grę fair play do samego końca. Zaczęłyśmy to spotkanie bardzo dobrze. Świetnie funkcjonowała nasza obrona, dzięki czemu miałam łatwiejszą pracę. Utrzymywałyśmy dobry poziom do końcowej syreny, co nas bardzo cieszy.





