LublinPGEEl-VoltLubelskieORLEN SUPERLIGA

Zadanie w zakresie wspierania i upowszechniania kultury fizycznej realizowane jest przy pomocy finansowej Miasta Lublin

KONTRAST

żółto-czarna wersja

czarno-żółta wersja

biało-czarna wersja

tryb normalny

Przełącz na język angielski

Aktualności

Powstrzymać liderkę klasyfikacji strzelczyń i jej koleżanki

news-big

 

W sobotę, 16 lutego o godzinie 16, MKS Perła Lublin zmierzy się w wyjazdowym starciu w ramach 18. kolejki sezonu 2018/19 z Koroną Handball Kielce. Celem naszej drużyny na to spotkanie jest podtrzymanie dobrej passy i zanotowanie ósmej ligowej wygranej z rzędu.

By tak się stało, mistrzynie Polski będą musiały zatrzymać swoje byłe koleżanki z drużyny. W barwach zespołu rywali występują bowiem dwie zawodniczki dobrze znane w Lublinie. Pierwszą z nich jest Honorata Syncerz, będąca najskuteczniejszą piłkarką Korony i całej PGNiG Superligi kobiet w obecnych rozgrywkach. Jak dotąd, 26-letnia rozgrywająca zdobyła 108 bramek w 15 kolejkach, co daje średnią nieco ponad siedmiu trafień na mecz. Nie może więc dziwić fakt, że kielecki klub zdecydował się ostatnio przedłużyć z tą zawodniczką kontrakt.

W barwach ekipy ze stolicy województwa Świętokrzyskiego gra także Edyta Charzyńska, która - tak jak Syncerz - ma za sobą trzy lata spędzone w barwach MKS Perła. - Zdajemy sobie sprawę, że w sobotę nie będziemy faworytkami, ale uważamy, że Kielce są dla rywali trudnym terenem i każdemu, kto do nas przyjeżdża jest ciężko zdobyć punkty - mówi popularna "Edzia". - Mam nadzieję, że w najbliższym meczu też postawimy swoje warunki i schodząc z boiska lublinianki powiedzą, że za nimi naprawdę bardzo trudne zawody. Jeśli o mnie chodzi, to zawsze gdy gram przeciwko klubowi z Lublina to czuję sentyment. Częśc mojego serducha została w MKS-ie i zawsze z miłą chęcią wracam do tego miasta, bo można powiedzieć, że czuje się w nim jak w domu - dodaje Charzyńska.

Sentymentów wobec byłych koleżanek z drużyny nie przewidują na boisku biało-zielone. - Spodziewamy się twardego boju - twierdzi Valentina Nestsiaruk, rozgrywająca naszego zespołu. - Jesteśmy przyzwyczajone, że każdy rywal, który mierzy się z mistrzem Polski prezentuje na parkiecie dodatkową motywację. Zagramy z naprawdę dobrym zespołem pełnym młodych i walecznych dziewczyn. Trzeba pamiętać, że prowadzi je trener, który wygrał z Vistalem Gdynia mistrzostwo kraju. To jednak nie znaczy, że nie jedziemy tam po zwycięstwo. Dalej ćwiczymy swoje i jesteśmy coraz lepszym zespołem, zarówno w szatni, jak i na boisku. Dlatego chcemy w Kielcach przedłużyć zwycięską serię - kończy Białorusinka.

Po raz ostatni MKS Perła i Korona spotkały się w ligowej rywalizacji 20 października ubiegłego roku. Wówczas, podopieczne trenera Roberta Lisa wygrały w hali Globus 36:23. Teraz, mistrzynie Polski postarają się o zwycięstwo w kieleckiej Hali MOSiR mieszczącej się przy ulicy Krakowskiej 72. Zachęcamy lubelskich kibiców do wycieczki do Kielc, by wspierać naszą drużynę na tym spotkaniu!

Edyta Charzyńska (na zdjęciu, z lewej) oglądała z trybun hali Globus ostatni mecz MKS Perła z Piotrcovią

Edyta Charzyńska (na zdjęciu, z lewej) oglądała z wysokości trybun hali Globus ostatni mecz naszej drużyny z MKS Piotrcovią Piotrków Trybunalski.

Powrót do aktualności