LublinPGEEl-VoltLubelskieORLEN SUPERLIGA

Zadanie w zakresie wspierania i upowszechniania kultury fizycznej realizowane jest przy pomocy finansowej Miasta Lublin

KONTRAST

żółto-czarna wersja

czarno-żółta wersja

biało-czarna wersja

tryb normalny

Przełącz na język angielski

Aktualności

Przed nami duże wyzwanie

news-big

 

Rozmawiamy z Anetą Łabudą, nową zawodniczką naszego klubu.

Co skłoniło cię do transferu do MKS Perły Lublin?
Skusiła mnie perspektywa gry w super zespole, który nadal się tak naprawdę buduje. Ważne są dla mnie także cele, które są stawiane przed naszą drużyną. Słyszałem wiele dobrego na temat dyscypliny w tej ekipie oraz chwalonego przez wszystkich trenera. Szykuje się po prostu bardzo fajny sezon, którego nie mogę się doczekać.

Chciałaś zmienić otoczenie po kilku latach w GTPR Gdynia?
Na mój pobyt w Trójmieście nie mogłam narzekać, ale na pewno czasami trzeba coś zmienić lub zaryzykować. Mam nadzieję, że decyzja o zmianie barw okaże się słuszna.

Perspektywa gry w Lidze Mistrzyń również była dużym magnesem?
Zgadza się. Każda piłkarka chcę grać w tych rozgrywkach. W tym roku miałam okazję występów w Lidze Mistrzyń w barwach GTPR, choć niestety z gry trochę wyeliminowała mnie kontuzja. Oby w przyszłym sezonie udało mi sie rozegrać dużo więcej minut na europejskim poziomie.

Powinnaś zostać ciepło przyjęta przez lubelską szatnię, ponieważ znasz się z większością obecnego składu lubelskiej drużyny.
Znam się ze wszystkimi dziewczynami. Środowisko piłki ręcznej jest na tyle małe, że na pewno miałyśmy już okazję grać razem lub przeciwko sobie. Wiadomo, że ostatnio byłam w klubie z Gdyni razem z Asią Szarawagą. Natomiast z Olą Januchtą i Dagmarą Nocuń chodziłyśmy do jednej klasy w Szkole Mistrzostwa Sportowego, także z nimi znam się chyba najlepiej. Dlatego też nie przewiduje problemów z aklimatyzacją.

15 czerwca rozpoczyna się zgrupowanie reprezentacji Polski, na które otrzymałaś powołanie. Przed Wami ciekawy wyjazd na turniej międzypaństwowy do Japonii.
Owszem. Liczę na to, że pokaże się tam z dobrej strony, znowu mocno potrenuje i rozegramy fajne zawody. Przed nami ciekawy wyjazd i zobaczymy jak to wszystko się potoczy.

Czy przed nadchodzącym sezonem stawiasz sobie jakieś cele indywidualne?
Po prostu chcę zagrać jak najlepszy sezon i pomagać drużynie w osiąganiu sukcesów.

Znacie się z trenerem Robertem Lisem? Zdradził już jaką rolę przewiduje dla ciebie w zespole?
Nie mieliśmy wcześniej styczności, ale dużo słyszałam na temat trenera i cieszę się, że będziemy razem współpracować. Jeżeli chodzi o rozmowy na temat mojej roli w zespole, to z pewnością przyjdą one pewnie dopiero wtedy, gdy zacznie się okres przygotowawczy. Póki co, mam nadzieję, że dostanę dużo grania, zaufania i będę miała szansę rozwoju.

A szansa na wakacje już była?
Chyba jej w tym roku nie będzie (śmiech). Najpierw wyjazd na kadrę, a później czeka mnie przeprowadzka do Lublina. Spróbuję odpocząć tuż przed okresem przygotowawczym, jak już się przeprowadzę pod koniec czerwca. Nie da się ukryć, że w najbliższym okresie dużo pracy przede mną.

Chciałaś zmienić otoczenie po kilku latach w GTPR Gdynia? Przychodzisz do drużyny, która w poprzednim sezonie zdobyła potrójną koronę. W nadchodzących rozgrywkach oczekiwania wobec zespołu będą dużo większe?
Na pewno przed nami duże wyzwanie, bo zawsze ciężej obronić trofeum niż je zdobyć. Pewnie będzie towarzyszyła nam duża presja, ale myślę, że każda z nas ma świadomość tego, o co mamy walczyć i co chcemy zdobyć. Wszystko jest w naszych głowach i w ciężkiej pracy na boisku.

fot. zprp.pl

Powrót do aktualności