Aktualności
Przedłużyć dobrą passę

Czas na kolejne handballowe emocje w hali Globus! Już w niedzielę o godzinie 18, mistrzynie Polski zmierzą się z MKS Piotrcovią Piotrków Trybunalski. Piłkarki naszej drużyny przystępują do najbliższego meczu z chęcią zanotowania siódmego ligowego zwycięstwa z rzędu.
Biało-zielone są w bardzo dobrych nastrojach po zeszłotygodniowym triumfie nad Energą AZS w Koszalinie, którą pokonały aż 30:16. - Mamy w sobie dużo pozytywnej energii, ale się nie "podpalamy", że zagrałyśmy jeden dobry mecz i teraz już do końca sezonu na pewno będzie szło nam super, tylko pamiętamy o koncentracji - przyznaje Dagmara Nocuń, skrzydłowa MKS Perła Lublin. - Zdajemy sobie sprawę, że wciąż w naszej grze jest wiele do poprawy. Dlatego staramy się pracować nad różnymi elementami tak, by dyspozycja zespołu była coraz lepsza. Chcemy wygrywać, ale też realizować wszystkie założenia taktyczne i robić postępy - dodaje.
Piotrcovia to rywal, z którym w ostatnim czasie lublinianki grały dość często. W październiku podopieczne trenera Roberta Lisa zwyciężyły tego przeciwnika na wyjeździe 35:24 w ramach rozgrywek PGNiG Superligi. Natomiast pod koniec grudnia wygrały w Piotrkowie z miejscową drużyną dwa sparingi (33:21 i 35:17). - W związku z tym dobrze znamy słabe i mocne strony tego zespołu - uważa Patrycja Królikowska, skrzydłowa MKS Perła. - Na pewno łatwiej gra się z przeciwnikiem, z którym już wcześniej była okazja do rywalizacji. Jednak głównie skupiamy się na sobie. Najbliższy rywal potrafi być nieobliczalny, ale wiemy, że nie możemy pozwolić sobie na jakąkolwiek stratę punktów, więc interesuje nas tylko wygrana - podkreśla.
Po 15 rozegranych kolejkach Piotrcovia plasuje się na siódmym miejscu w ligowej tabeli z dorobkiem 18 punktów. Co ciekawe, zawodniczki z województwa łódzkiego najczęściej ze wszystkich drużyn w rozgrywkach kończyły mecze w regulaminowym czasie gry remisami i aż cztery razy rywalizowały w rzutach karnych.
W szeregach piotrkowianek nastąpiły w tym tygodniu zmiany kadrowe. Rozgrywające Agata Wypych i Monika Kopertowska zaszły w ciążę i rozpoczęły przerwę macierzyńską. Do ekipy trenowanej przez Andrzeja Bystrama dołączyła natomiast Kinga Gutkowska, jednak nie wystąpi ona w hali Globus, gdyż nie została potwierdzona do gry przez Związek Piłki Ręcznej w Polsce. Lubelscy kibice powinni zaś zobaczyć w akcji Aleksandrę Zaleśny, która przez poprzednie dwa sezony broniła barw naszego klubu.
Bilety na starcie z Piotrcovią można kupić on-line TUTAJ. Wejściówki będą także dostępne w dniu meczu w kasach biletowych, które zostaną otwarte na godzinę przed rozpoczęciem spotkania. Do zobaczenia na meczu!





