Aktualności
Przekuć sportową złość na dobry wynik

Już w najbliższą sobotę MKS Perła Lublin rozegra drugi w tym sezonie ligowy mecz w Koszalinie z tamtejszą Energą AZS. Kibice mistrzyń Polski nie mieliby nic przeciwko, by biało-zielone powtórzyły rezultat odniesiony 2. lutego, gdy triumfowały tam 30:16.
Lublinianki zdają sobie jednak sprawę, że zmierzą się z trudnym przeciwnikiem, który charakteryzuje się twardą grą w obronie i będzie chciał się zrehabilitować za poprzednią wysoką porażkę. Dlatego zapowiada się bardzo ciekawe spotkanie, w którym zmierzą się obecny wicelider tabeli z zespołem zajmującym trzecią lokatę w zestawieniu PGNiG Superligi kobiet. W dodatku, oba zespoły przystąpią do sobotniej potyczki podrażnione porażkami w półfinałach PGNiG Pucharu Polski. Nasza drużyna odpadła z rozgrywek po wyjazdowej przegranej z Metraco Zagłębiem Lubin. Z kolei Energa AZS uległa w Szczecinie miejscowej SPR Pogoni 19:21, choć do przerwy prowadziła siedmioma bramkami.
- Na pewno koszalinianki będą bardzo chciały z nami wygrać i zrobią wszystko, żeby tego dokonać - przyznaje Dagmara Nocuń, skrzydłowa MKS Perła. - To fajny, silny zespół, którego główną siłą jest kolektyw. Każda z zawodniczek dokłada tam swoją cegiełkę do gry drużyny. Z pewnością rywalki widziały nasz mecz w Lubinie, w którym wyjątkowo nam nie poszło. Będą chciały to wykorzystać, myśląc, że jesteśmy podłamane. My natomiast nie jesteśmy załamane po ostatniej porażce, tylko pełne sportowej złości. Chcemy się teraz podnieść i pokazać, że środowy mecz to była jedna wielka wpadka, która zdarza się takiej drużynie jak nasza raz na 100 lat - dodaje "Daga".
Mecz w Koszalinie będzie transmitowany przez stację telewizyjną TVP Sport, a także na stronie internetowej sport.tvp.pl. Relacja "na żywo" rozpocznie się o godzinie 12:45, a początek spotkania zaplanowano kwadrans później.





