Aktualności
Raport z Malagi #3: pełna mobilizacja przed rewanżem

Sobota upłynęła nam w Andaluzji nieco spokojniej niż chaotyczny piątek, słusznie nazwany dniem świra. Nieudany mecz w ataku to już przeszłość, na którą nie mamy wpływu. Południowy trening pokazał wyraźnie, że MKS Perła ma jeszcze większe serce do walki niż piłkarki Rinconu Fertilidad, a do awansu nie potrzeba przecież wiele, bo premiować nas będzie każda wygrana przy 20 i więcej zdobytych bramkach.
Nawet w rozgrzewkowej gierce w futsal widać było duże zaangażowanie obu siedmioosobowych drużyn. Dziewczyny grały zespołowo, czego dowodem jest TEN GOLWeroniki Gawlik, która fantastycznie wyczuła tempo i po przebiegnięciu całego boiska sfinalizowała chirurgiczne podanie od Vali Nestsiaruk.
Takiej dokładności oraz spokoju potrzebujemy w niedzielę, gdy decydować się będą losy awansu. Trening podzielony na trzy części trwał równo godzinę i odbył się w pięknej miejscowości Alhaurin de la Torre i na obiekcie, na którym rozgrywamy dwumecz. Popołudnie poświęcono zaś na analizę video, choć gospodarze rywalizacji, mimo zapewnień na piątkowym spotkaniu technicznym, nie przynieśli nam zapisu meczu na płycie lub innym nośniku. Znacznie mniejsze opady deszczu pozwoliły też na kilka chwil spędzonych na wolnym powietrzu. To ważne, bo piątkowe „kiszenie się” w hotelu pełnym pensjonariuszy nie było przyjemne.
Po kolacji na drugie spotkanie techniczne wezwał przedstawicieli obu strony delegat Matthew Mamo. Zweryfikowano paszporty trzech wskazanych zawodniczek (w przypadku naszego klubu były to Małgorzata Rola, Kinga Achruk i Alesia Mihdaliova), ale przede wszystkim sprawdzaliśmy naszą ogólną wiedzę z przepisów gry w piłkę ręczną i zagadnień dotyczących konkursu rzutów karnych. Ten będzie miał miejsce w niedzielę tylko w przypadku wygranej MKS Perły w stosunku 19:18, bezpośrednio po upływie regulaminowego czasu gry. Delegat pochwalił obie drużyny za sportowe zachowanie trenerów i rezerwowych, poprosił jednak organizatora o przedmeczową rozmowę ze spikerem zawodów, który praktycznie przez całe piątkowe spotkanie prowadził doping dla miejscowych. Sebastian – prawa ręka prezeski klubu z Malagi przeprosił za wcześniejszy, wielogodzinny brak kontaktu, tłumacząc, że pracuje jako psycholog w szpitalu i nie może być zawsze pod telefonem.
Niedzielne starcie będzie można obejrzeć w telewizji Canal Sur oraz na profilu FB klubu z Malagi. Obie drużyny wystąpią w takim samym zestawieniu, co w piątek. Mecz rozpocznie się bardzo wcześnie, bo już o 11.00, jako że o 15.30 nasza drużyna wyleci z Hiszpanii, by około północy dotrzeć do Lublina. Wierzymy, że przywieziemy wam półfinał Pucharu Challenge.
Z Malagi Michał Pomorski





