LublinPGEEl-VoltLubelskieORLEN SUPERLIGA

Zadanie w zakresie wspierania i upowszechniania kultury fizycznej realizowane jest przy pomocy finansowej Miasta Lublin

KONTRAST

żółto-czarna wersja

czarno-żółta wersja

biało-czarna wersja

tryb normalny

Przełącz na język angielski

Aktualności

Raport z Mistrzostw Świata. Polki zagrają w rundzie głównej

Reprezentacja polskich szczypiornistek w pierwszej fazie Mistrzostw Świata 2025 wygrała z Chinami i Tunezją oraz przegrała z reprezentacją Francji. Wśród biało-czerwonych są dwie zawodniczki naszego klubu: Paulina Wdowiak i Aleksandra Rosiak.

Polki dobrze zaczęły rywalizację w ramach czempionatu globu. Pierwszym rywalem biało-czerwonych była reprezentacja Chin. Nasze reprezentantki były zdecydowanymi faworytkami tego starcia. Chiny nie są handballową potęgą, a na turniej dostały się dzięki dzikiej karcie IHF. Podopieczne Arne Senstada do przerwy prowadziły 15:12. W drugiej połowie już jednak całkowicie zdominowały rywali, wygrywając 36:20. W meczu przeciwko Azjatkom zagrały obie zawodniczki biało-zielonych: Paulina Wdowiak i Aleksandra Rosiak. Bramkarka zaliczyła fenomenalny występ ze skutecznością obron na poziomie 40%. Rozgrywająca zdobyła dwie bramki. Drugie z trafień było już golem nr 200 popularnej „Rosi” w biało-czerwonych barwach.

 

Polska – Chiny 36:20 (15:12)

Polska: Płaczek, Wdowiak – Olek 1, Kobylińska 3, Janas 3, Rosiak 2, Cygan 4, Balsam 9, Głębocka, Pankowska 1, Granicka 2, Nosek 1, Michalak 4, Kochaniak, Uścinowicz 4, Nocuń 2.

Chiny: Lu, Huang – Pan 3, S. Zhang, Liang, Shi 4, C. Liu 7, Wei, Wang, Zhuo, P. Zhang 1, Li, Qu 2, X. Liu 1, Li, Y. Liu 2.

 

Kolejnym przeciwnikiem naszej narodowej kadry była Tunezja. W tym spotkaniu Paulinę Wdowiak w bramce zastąpiła Barbara Zima. Drużyna z Afryki niespodziewanie postawiła Polkom trudne warunki. Mecz był zdecydowanie bardziej wyrównany niż spotkanie inauguracyjne. Po pierwszej połowie tablica wyników wskazywała remis 13:13. Ostatecznie biało-czerwone wygrały 29:26. Kapitan reprezentacji Polski, Monika Kobylińska przyznała po meczu, że nie był to najlepszy mecz w wykonaniu polskich szczypiornistek.

- Możemy być zadowolone z wygranej i pewnego awansu do rundy głównej, ale minusem była dziś nasza gra. To nie był piękny mecz, spodziewałyśmy się innej naszej gry, ale przede wszystkim liczą się zdobyty punkty. Często się żartuje, że podczas turnieju drużyny zawsze mają jeden słabszy mecz, więc mam nadzieję, że nasz był właśnie z Tunezją. W meczu z Francją chcemy pokazać nasz potencjał – przyznała rozgrywająca.

 

Polska – Tunezja 29:26 (13:13)

Polska: Płaczek, Zima – Olek, Kobylińska 3, Janas 2, Rosiak, Cygan 5, Balsam 7, Głębocka, Pankowska 1, Granicka, Nosek, Michalak 2, Kochaniak 6, Uścinowicz 1, Nocuń 2.

Tunezja: Mkadem, Sfar – Hamrouni 4, Mostefaoui 2, Jlezi 2, S. Ben Hassine 3, Zelfani, Dhaouadi 1, Rezgui 1, Ep Kerkeni 8, Rmiza, Abdalah 2, M. Ben Hassine, A. Ben Hassine, Bouri 2, Belhadj 1.

 

- Jeśli chodzi o dwa pierwsze mecze turnieju, to na pewno największym pozytywem jest to, że zdobyłyśmy w nich komplet punktów. Mamy większe ambicje i chcemy, żeby nasza gra wyglądała lepiej. Będziemy do tego dążyć. Dużo rzeczy możemy z tych meczów wyciągnąć. Wierzę, że zaprocentują na przyszłość – podsumowała bramkarka klubu z Lublina i narodowej kadry, Paulina Wdowiak.

- Moim zdaniem Francja to zespół kompletny, któremu niczego nie brakuje. Na pewno bazują na bardzo szybkich kontratakach, więc my musimy się skupić na sobie. Na szybkim powrocie do obrony. Chcemy zagrać w tym meczu najlepiej, jak potrafimy, żeby ten wynik był po prostu korzystny dla nas. Mamy nadzieję, że to spotkanie będzie tak wyglądało, że kibice i my będziemy mogli być zadowoleni z naszej gry – dodała golkiperka przed meczem z reprezentacją Francji.

Pierwsza połowa starcia z mistrzyniami świata była w wykonaniu Polek fenomenalna. To biało-czerwone jako pierwsze objęły prowadzenie. Widać było w zespole znad Wisły wielką determinację. W końcu jednak do głosu doszły wicemistrzynie olimpijskie. Do przerwy prowadziły 18:17. Po zmianie stron gra naszych reprezentantek już się „posypała”. Przewaga ekipy z Francji konsekwentnie rosła. Mecz zakończył się rezultatem 42:28 na korzyść rywalek.

 

Polska – Francja 28:42 (17:18)

Polska: Płaczek, Zima, Wdowiak – Olek 2, Kobylińska 3, Janas, Rosiak, Cygan 3, Balsam 8, Pankowska 3, Granicka, Nosek, Michalak 2, Kochaniak 5, Uścinowicz 2, Nocuń.

Francja: Andre, Sako – Dury, Sajka 2, Nocandy 2, Kanor 2, Horacek 4, Jacques, Foppa 7, Granier 6, Ondono 1, Toublanc 2, Bouktit 1, Grandveau 7, Mairot 2, Wajoka 6.

 

Tak spotkanie z reprezentacją Francji podsumowała nasza rozgrywająca, Aleksandra Rosiak:

W następnej fazie turnieju reprezentację polskich szczypiornistek czekają kolejne trzy mecze. Już 4 grudnia biało-czerwone zagrają z Argentyną. Początek o godzinie 15:30. 6 grudnia o godzinie 20:30 Polki zmierzą się z Holandią. Dwa dni później o 18:00 staną z kolei naprzeciwko Austriaczek. Do ćwierćfinału awansują dwa najlepsze zespoły z każdej grupy rundy głównej.

- przyznaje zawodniczka reprezentacji Polski i PGE MKS-u El-Volt Lublin, Aleksandra Rosiak.

 

Terminarz reprezentacji Polski kobiet w rundzie głównej MŚ 2025:
04.12, godz. 15.30: Polska – Argentyna
06.12, godz. 20.30: Polska – Holandia
08.12, godz. 18.00: Polska – Austria

Tabela Grupy III:
1. Francja, 4 punkty (bilans bramek +39)
2. Holandia, 4 (+19)
3. Austria, 2 (-8)
4. Polska, 2 (-11)
5. Argentyna, 0 (-11)
6. Tunezja, 0 (-28)

 

Warto dodać, że w kolejnej fazie Mistrzostw Świata gra także reprezentacja Serbii z Sanją Radosavljević w składzie. Serbki w pierwszej fazie turnieju pokonały Islandię i Urugwaj oraz przegrały z kadrą Niemiec. Za nimi już pierwszy mecz drugiej rundy, w którym zwyciężyły z reprezentacją Hiszpanii. Jeśli wygrają z Wyspami Owczymi i Czarnogórą, znajdą się w ćwierćfinale.

Powrót do aktualności