LublinPGEEl-VoltLubelskieORLEN SUPERLIGA

Zadanie w zakresie wspierania i upowszechniania kultury fizycznej realizowane jest przy pomocy finansowej Miasta Lublin

KONTRAST

żółto-czarna wersja

czarno-żółta wersja

biało-czarna wersja

tryb normalny

Przełącz na język angielski

Aktualności

Rewanż z MKS Piotrcovią Piotrków Trybunalski. Stawką fotel wicelidera

Czas na pierwszy w 2026 roku mecz w lubelskiej hali Globus. W bezpośrednim starciu o drugie miejsce w tabeli ORLEN Superligi Kobiet PGE MKS El-Volt Lublin podejmie MKS Piotrcovię Piotrków Trybunalski.

Przed nami niezapomniane sportowe emocje, konkursy z nagrodami, niespodzianki, wydarzenia towarzyszące i szereg atrakcji dla najmłodszych w ramach największej w mieście strefy małego kibica. W jej ramach: interaktywna podłoga FunFloor, strefa wirtualnej rzeczywistości Virtual Quest, dmuchaniec od Harce Dmuchańce, a także malowanie twarzy w Strefie Dziecięcej Energii PGE. W przerwach spotkania widzowie obejrzą pokaz w wykonaniu grupy tanecznej FLOW, którą tworzą seniorki. Warto też zajrzeć do sklepu kibica, w którym znajdziecie atrybuty kibica sygnowane logiem najbardziej utytułowanego w Polsce klubu piłki ręcznej kobiet. Po meczu do kibiców wyjdą oczywiście zawodniczki, by rozdać autografy i zrobić wspólne zdjęcia.

Zachęcamy do kibicowania szkoły! Placówka, która zbierze największą ilość kibiców, otrzyma nagrodę. Tradycyjnie wylosujemy upominki także dla naszych "karnetowiczów". Szansę, by je otrzymać, będą mieli jednak wszyscy. Zadba o to nasz "Kozigrodek", który w trakcie meczu wystrzeli niespodzianki w trybuny. Przypominamy także o naszym programie lojalnościowym - zbierajcie pieczątki na każdym meczu, a nie ominą was nagrody.

Magda Więckowska

Lubelskie szczypiornistki rozpoczynają 2026 rok niezwykle ważnym spotkaniem. Przed własną publicznością zagrają z drużyną z Piotrkowa Trybunalskiego. Biało-zielone chcą zrewanżować się rywalkom za niespodziewaną porażkę z końcówki września. Lublinianki przegrały ten mecz 17:26. Rozgrywająca zespołu z Lublina Magda Więckowska wierzy, że rewanż potoczy się zupełnie inaczej. - Chciałyśmy jak najszybciej zapomnieć o tamtym meczu, ale też wyciągnąć jak najwięcej wniosków. Czekamy już na ten mecz i myślę, że w naszej hali ze wsparciem wszystkich kibiców pokażemy, jak potrafimy grać, a spotkanie potoczy się po naszej myśli – mówi zawodniczka lubelskiego klubu.

Przedmeczowa rozmowa z Magdą Więckowską dostępna jest do odsłuchu i pobrania poniżej:

MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski to rewelacja sezonu 2025/2026 w ORLEN Superlidze Kobiet. Wrześniowa wygrana z PGE MKS-em El-Volt Lublin zapoczątkowała serię siedmiu zwycięstw tego zespołu z rzędu. Dopiero ostatnie dwa mecze ligowe przyniosły piotrkowiankom porażki. Najpierw dosyć niespodziewanie Piotrcovia uległa na wyjeździe Enea MKS-owi Gniezno 28:35. Kolejnym rywalem podopiecznych rumuńskiego szkoleniowca Horatiu Pasci było KGHM Zagłębie Lubin. Zespół z Piotrkowa Trybunalskiego przegrał z mistrzyniami zaledwie jedną bramką 27:28. Do sensacji zabrakło bardzo niewiele.

– Wynik boli i to bardzo, bo jak nie dzisiaj, to kiedy? Rywalki nie miały swoich dwóch liderek. Wiedziałyśmy, że to jest dzisiaj ten dzień, ale czegoś zabrakło. My zawaliłyśmy tę końcówkę. Ja biorę również na siebie winę za tę przegraną, bo ostatni rzut oddałam bardzo słaby prosto w bramkarkę. Potem też popełniłam błąd. Wszyscy mówią, że ja mam to ciągnąć, a dzisiaj nie pociągnęłam. Jestem świadoma tego, że powinno być lepiej, zwłaszcza końcówka mądrzej zagrana. Tak się nie stało i trzeba dalej pracować. Z takim rywalem jak Zagłębie trzeba być przez całe 60 minut bardzo konsekwentnym i nie robić tylu błędów. Szkoda, że nie wykorzystałyśmy tego i trzeba się wziąć w garść, bo za tydzień też mamy bardzo ważny mecz – ubolewała po meczu jedna z liderek MKS Piotrcovii, Romana Roszak.

Piotrkowianki chcą wrócić na zwycięską ścieżkę, ale nie ułatwia im tego terminarz. Pierwsze szanse na punkty w nowym roku to starcia z zespołami z Lublina i Kobierzyc. – Będziemy chciały się jeszcze odegrać, ale każdy wie, z kim gramy, jaką pozycję ma Zagłębie w tej lidze. Trzeba jednak ciężko pracować i zdobywać punkty, bo chcemy w tym sezonie coś osiągnąć. Chciałybyśmy wygrywać kolejne mecze, wtedy będziemy na właściwym torze. Czekają nas bardzo ważne dwa spotkania w kontekście naszej tabeli, gdzie jest bardzo ciasno. Mamy w przyszłą niedzielę mecz w Lublinie, wiemy, jaki tam jest teren. Od jutra mamy już w głowie tylko MKS Lublin, bo to nie będzie ten sam mecz jak na początku sezonu u nas. Każdy u siebie gra o wiele lepiej. Musimy się jeszcze bardziej skoncentrować i wtedy będziemy mogły się cieszyć z wyniku, mam nadzieję, że pozytywnego – mówi cytowana przez klubową stronę internetową Roszak.

Rozgrywającą ekipy z województwa łódzkiego dobrze znają kibice z Lublina. Postaci z przeszłością w Lublinie jest jednak w Piotrcovii zdecydowanie więcej. Biało-zielonych barw broniły bowiem dawniej też takie zawodniczki, jak Joanna Gadzina, Patrycja Królikowska, Paulina Masna, Karolina Sarnecka, czy Patrycja Noga. – One też chcą wygrywać. Chcą pokazać, że powinny być tutaj i grać. To da im podwójnego kopa, ale my nie możemy na to patrzeć. Też chcemy wygrywać i pokazywać, że zasługujemy, by tutaj być. To będzie na pewno ciężki mecz, bo jest to bardzo dobry przeciwnik. Na pewno się nie położy. Nasze rywalki będą mieć podwójną motywację, bo już z nami grały i wychodziło im to naprawdę bardzo dobrze – przyznaje zawodniczka PGE MKS-u El-Volt Lublin, Aleksandra Rosiak.

Cała rozmowa z popularną „Rosi” dostępna jest do odsłuchu i pobrania poniżej.

Aleksandra Rosiak

Klasę rywala doceniają też Daria Szynkaruk, Dominika Więckowska i trener Paweł Tetelewski. Nagrania poniżej.

Lublinianki przegrały w bieżącym sezonie tylko dwa spotkania. Obecnie plasują się na drugim miejscu w tabeli ORLEN Superligi Kobiet. MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski ma identyczny dorobek punktowy, ale rozegrała jedno spotkanie więcej, niż zespół z Lublina. KGHM Zagłębie Lubin pozostaje niepokonane. Na czwartej pozycji plasuje się obecnie Enea MKS Gniezno, a o pozostałe dwa miejsca w pierwszej szóstce walczą KPR Gminy Kobierzyce, Galiczanka Lwów, Piłka Ręczna Koszalin i Energa Start Elbląg.

– komentuje skrzydłowa biało-zielonych, Daria Szynkaruk.

Daria Szynkaruk

PGE MKS El-Volt Lublin zwyciężył w ostatnich pięciu ligowych spotkaniach. Jeszcze przed Świętami Bożego Narodzenia lublinianki wygrały na własnym parkiecie z zespołem z Koszalina. Biało-zielone zwyciężyły 31:26, choć do przerwy przegrywały 16:17. Niemal bezpośrednio po świętach wicemistrzynie Polski zagrały na wyjeździe z Sośnicą Gliwice. Wygrały 33:22, ale początek spotkania także był nieco lepszy w wykonaniu rywalek. – Druga połowa układała się już spokojnie. Możemy mieć trochę zastrzeżeń do naszej gry w pierwszej odsłonie. Tam przydarzały się nam takie błędy, których nie powinnyśmy popełniać. W przerwie sobie jednak wszystko wyjaśniłyśmy i ta druga część meczu była lepsza, choć też nie ustrzegłyśmy się pomyłek. Wydaje mi się, że nasza gra wyglądała jednak dużo lepiej – mówi kapitan ekipy z Lublina, Dominika Więckowska.

Dominika Więckowska

Więcej o tym, co wpłynęło na gorsze fragmenty minionych spotkań w wykonaniu swoich podopiecznych, mówi trener zespołu z Lublina, Paweł Tetelewski:

Paweł Tetelewski

Mecz 13. serii spotkań ORLEN Superligi Kobiet: PGE MKS El-Volt Lublin – MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski zostanie rozegrany w niedzielę 4 stycznia. Początek o godzinie 12:30 w lubelskiej hali Globus. Transmisję telewizyjną przeprowadzi Polsat Sport 2. Bilety dostępne na portalu EVENTIM.pl.

Partnerem wydarzenia jest Totalizator Sportowy, właściciel marki LOTTO.

Powrót do aktualności