Aktualności
Skandynawska lekcja szczypiorniaka

Odense przyjechało do Lublina tylko z 9 zawodniczkami zdolnymi do gry, ale nawet tak niewielka liczba szczypiornistek okazała się wystarczająca do udzielenia bolesnej lekcji gospodyniom. MKS Perła wyglądał dobrze tylko w pierwszej połowie, gdy głównie Karolina Kochaniak oraz Joanna Szarawaga dotrzymywały kroku rozpędzonym Dunkom.
O tym, co wydarzyło się po zmianie stron lepiej zapomnieć, bo od stanu 15:15 po golu Marty Gęgi Odense zanotowało aż 7 trafień z rzędu i praktycznie już wtedy przesądziło o losach rywalizacji. Nie do powstrzymania była mierząca prawie 190 cm Norweżka Ingwild Bakkerud, która zdobyła 12 goli i tytuł MVP po stronie ekipy gości. Świetnie spisywała się też między słupkami Althea Reinhardt, ale za małe to usprawiedliwienie dla naszej drużyny. To był klasyczny zimny prysznic po całkiem optymistycznej pierwszej połowie i powrót do rzeczywistości, w której, przynajmniej na razie, musimy zbierać lekcje od znacznie lepszych zespołów.
W najbliższą sobotę mistrzynie Polski dostaną szansę na rehabilitację na trudnym terenie w Elblągu. Pozostaje nam walka o dwudzieste drugie złoto dla Lublina, a pucharową przygodę kończymy z jednym punktem na koncie.
MKS Perła Lublin – Odense Handbold 20:33 (13:14)
MKS Perła: Bešen – Kochaniak 6, Szarawaga 4, Więckowska 2, Matuszczyk 2, Gęga 2, Nocuń 2, Królikowska 1, Łabuda 1, Olek, Nosek
Odense: Reinhardt – Bakkerud 12, Jensen 6, Cohrt 5, Heindahl 4, Jorgensen 3, Hald 2, Baekhoj 1, Larsen
Sędziowały: Dragana Jakovljević i Danijela Sando (Serbia)





