Aktualności
Skupiona na SPR


Alina Wojtas odpowiada na pytania przesłane przez kibiców.
Czy spośród bramek, jakie zdobyłaś do tej pory, jest jakaś jedna, która szczególnie utkwiła Ci w pamięci?
Hmmm, przychodzi mi na myśl bramka zdobyta bezpośrednio z rzutu wolnego w meczu z DVSC we wrześniu 2010 roku. Syrena oznajmiła koniec pierwszej połowy, a ja miałam po prostu oddać rzut, który okazał się skuteczny. Generalnie cieszę się z każdej zdobytej bramki.
Co sądzisz o likwidacji sekcji szczypiornistek w gdańskim AZS-ie? I jak w ogóle wspominasz okres gry w Gdańsku? (przesłane przez : Grzegorz)
Był to ciężki okres dla wszystkich zawodniczek gdańskiego AZS-u. Jedynymi osobami, które wierzyły w przetrwanie i dalsze funkcjonowanie byłyśmy my-zawodniczki, trener i kibice (niesamowicie nas wspierający dopingiem na każdym meczu). Reszcie było obojętne to czy dalej będziemy istnieć. Było to bardzo przykre, bo jak mamy coś osiągnąć, skoro nikomu nie zależy, a mówimy przecież o klubie, który należał do czołówki. Jednak pomimo tej sytuacji, jaka miała miejsce, czas spędzony w Gdańsku w dalszym ciągu wspominam z uśmiechem na twarzy. Poznałam ludzi, z którymi wciąż utrzymuję kontakt. No i mogę potwierdzić, że polskie morze jest piękne każdą porą roku.
Jak najlepiej rzucać karne ? Czy podnosić nogę czy nie?
Nie ma na to reguły, rzuca się tak jak dana zawodniczka lubi i w czym czuje się pewnie.
Jak oszukać bramkarkę gdy się rzuca (z wyskoku lub karnego)? (przesłane przez: Kamila)
Gdy byłam juniorką sama zadawałam podobne pytania mojemu trenerowi, a jego odpowiedź brzmiała następująco: „ nie ma dobrych bramkarek, są złe rzucające”, przy czym użył wtedy dosadniejszego słowa niż „złe” (śmiech). Musisz więc patrzeć, analizować zachowanie i ruchy bramkarki. Aniu, Weroniko oraz inne koleżanki bramkarki – wybaczcie.
O ile cm wystają Alinie stópki z łóżka w hotelach podczas zgrupowań kadry ?
a) 5 cm
b) 11 cm
c) 17 cm
W ogóle mi nie wystają, bo są barierki! Śpię w poprzek (śmiech).
Kto, jak i kiedy wypatrzył Cię dla piłki ręcznej ? Czym się wyróżniałaś w tłumie ? (przesłane przez: Paweł)
Osobami, które zachęciły mnie do trenowania, a co ważniejsze wspierały w tym, co robię byli moi Rodzice, którzy nadal trzymają za mnie kciuki i dopingują w tym, co sprawia mi przyjemność. Za ich namową podjęłam naukę w gimnazjum, w którym była drużyna piłkarek ręcznych. Mając 191 cm wzrostu szybko zostałam zauważona przez miejscowych trenerów. I tak, nie mając zielonego pojęcia o piłce ręcznej, podjęłam treningi i jak wiecie trenuję aż po dzień dzisiejszy.
Którzy trenerzy wywarli największy wpływ na Twoją grę ?
Każdy trener, z jakim miałam przyjemność współpracować wpłynął na to, jaką jestem właśnie teraz zawodniczką. Szkoleniowcy nauczyli mnie ciężkiej pracy na treningach, wytrwałości w tym co robię, stawiania sobie celów i realizowania ich. Wiem, że z każdej porażki muszę wyciągać wnioski i eliminować je najpierw na treningu, potem na meczu. Mam nadzieję, że w dalszym ciągu będzie mi dane spotykać właśnie takie osoby, które dobrą radą oraz swoim doświadczeniem będą wymagali ode mnie dążenia do bycia jeszcze lepszym zawodnikiem.
Czym różni się Twoja dieta w tygodniu od tej przedmeczowej ? Czy kubełek KFC w ogóle wchodzi w grę ?
Najważniejsze to jeść posiłki REGULARNIE. Co do obiadu przedmeczowego unikam ciężkich smażonych potraw, preferuję spaghetti i picie dużych ilości....wody. Jeśli chodzi o fast foody to nikomu jeszcze nie wyszło na dobre odwiedzanie ich, wręcz przeciwnie. Dlatego staram się ich unikać.
Najwartościowsze zwycięstwo w karierze oraz najbardziej dotkliwa porażka, jaka przychodzi Ci na myśl ? (przesłane przez : Andrzej)
Najbardziej bolą porażki w meczach, po których nie mogę powiedzieć, że dałam z siebie wszystko i zagrałam na 100% swoich możliwości. Było kilka takich spotkań, nie szukając daleko w pamięci, choćby ostatni mecz z Zagłębiem. Najwartościowsze zwycięstwa to z kolei te, w których tworzymy monolit nie do ruszenia, a gdy jednej zawodniczce nie idzie, ciężar gry bierze na siebie inna piłkarka. Jeśli walka trwa od pierwszej do sześćdziesiątej minuty meczu widać wtedy charakter zespołu. Mam nadzieję, że właśnie takie spotkania przed nami!
Dlaczego grasz w SPR Lublin z numerem 52 na koszulce, a w reprezentacji z 28. To jakieś magiczne liczby?
Numery są zupełnie przypadkowe, choć z numerem 52 były lekkie zawirowania, lecz pozostanie to moją tajemnicą (śmiech). Jako juniorka przywiązywałam wagę do numerów, niemniej jednak nie były to 52 czy 28, ale 18, a później 14.
W czym lepiej się czujesz w wykonywaniu rzutów karnych czy rozgrywaniu piłki? (przesłane przez: Dudek)
W defensywie! (śmiech)
Na stronie Klubu można przeczytać, że od niedawna Twoim hobby jest wędkarstwo. Skąd takie zainteresowanie? A może możesz pochwalić się jakimiś ciekawymi okazami i w tej dziedzinie? Zapraszam na wspólne wędkowanie (przesłane przez: Michał)
Cóż, wszystko zaczęło się pięknego letniego popołudnia. Mając wolną chwilę od treningu koleżanka z drużyny (Gosia S.) zaproponowała wspólny wypad na wędkowanie. Oczywiście rybka, którą złowiłam po długim czasie miała niecałe 10 cm i przy próbie wyciągnięcia...spadła z haczyka (śmiech). Jako wciąż laikowi dużo czasu mi zajmie poznanie tajników wędkarstwa, ale plusem jest to, że jestem bogatsza o nowe doświadczenie.
Mecze w Twoim wykonaniu nie należały do najlepszych w tej rundzie. Co jest tego powodem ,bo jak wszyscy doskonale wiemy stać Cię na dużo, dużo więcej co pokazywałaś juz w niejednym meczu ? (przesłane przez: Kasia)
Ciężko powiedzieć, co wpływało na moją dyspozycję. Jak każdy człowiek mam lepsze i gorsze dni, a może im bardziej się chce, tym bardziej nic nie wychodzi? Ważne jest to, by z własnych porażek i błędów wyciągać wnioski. Cały czas pracuje pracuję nad poprawą mankamentów, mając nadzieję, że z minuty na minutę, z meczu na mecz będę mogła prezentować satysfakcjonujący mnie poziom.
Czy i kiedy wybierasz się za granicę? Czy jednak PGNiG to szczyt? (przesłane przez: Adrian)
Ambicją każdego zawodnika jest ciągły rozwój, walka o najwyższe cele nie tylko w lidze krajowej, ale także reprezentowanie jej poza granicami Polski. Jako zawodniczka mam plany, które staram się wcielić w życie oraz marzenia, które chciałabym i głęboko wierzę, że będę w stanie osiągnąć.
Czy chciałabyś kiedyś spróbować swoich sił w jakimś zagranicznym zespole, a jeśli tak to w jakim? (przesłane przez: Marcin)
Jestem ciekawa nowych doświadczeń, a za takie niewątpliwie uważam spróbowanie swoich sił za granicą. Jednak za wcześnie jeszcze na podejmowanie decyzji czy zastanawianie się nad tym. Na wszystko przyjdzie czas. Póki co, jedyne myśli skupiają się na grze w SPR Lublin i walce o ten najwyższy cel. I niech tak pozostanie!
Jak wyglądają studia na "AWFiS" ? Chciałbym tam studiować, więc również chciałbym się czegoś dowiedzieć o nich. (przesłane przez: Mateusz)
Grając w Gdańsku miałam możliwość podjęcia nauki na tamtejsze jaw fis. Są tam zajęcia teoretycznie jak anatomia, biologia, biochemia, fizjologia, a także zajęcia wychowania fizycznego – pływanie, lekkoatletyka, gimnastyka czy gry zespołowe. Studiowanie na AWFiS daje dużo satysfakcji, a także możliwość zmierzenia się z własnymi lękami i słabościami. Szczególnie na zajęciach z gimnastyki (śmiech).
Co znajduje się w siateczkach za MVP meczu? (przesłane przez: Karol)
Są to upominki ufundowane przez sponsora, a jeśli chodzi o zawartość – to rzeczy przydatne w codziennym użytkowaniu, m.in. pióro, notatnik itp.
Kiedy w końcu umówimy się na obiad, Kozico? (przesłane przez : Joanna)
Asiu, spodziewaj się telefonu!





