Aktualności
SPR o bramkę od triumfu w Lubinie


Nasza drużyna zajęła drugie miejsce w XIV Memoriale im. Henryka Kruglińskiego, który odbył się w dniach 20-21 sierpnia w Lubinie. Do końcowego triumfu SPR zabrakło tylko jednej bramki więcej w spotkaniu z Zagłębiem Lubin. Najwartościowszą zawodniczką SPR została uznana Małgorzata Majerek.
Pierwsze spotkanie z gospodyniami dwudniowych rozgrywek długo układało się po myśli naszych zawodniczek. Wicemistrzynie Polski po serii przechwytów Ewy Wilczek i skutecznych rzutach Małgorzaty Majerek, Valentiny Nestsiaruk, Kristiny Repelewskiej oraz Aliny Wojtas prowadziły już 4:1. Miejscowe doprowadziły do remisu dopiero w 17. minucie, gdy najlepsza snajperka turnieju Karolina Semeniuk-Olchawa trafiła na 6:6. Szkoda, że jeszcze przed przerwą nasze szczypiornistki nie wykorzystały dwóch rzutów karnych. Nie tylko w tych sytuacjach Zagłębie mogło liczyć na bramkarkę Monikę Maliczkiewicz, która była wyróżniającą postacią widowiska i słusznie została uznana najlepszą golkiperką memoriału. Szybko przekonała się o tym Agnieszka Kocela, przegrywając kilkakrotnie z rzędu rywalizację oko w oko ze swą byłą klubową koleżanką.
Niedługo po zmianie stron miejscowe odskoczyły na kilka oczek, a w 40. minucie po golu Kingi Byzdry zrobiło się już nawet 16:10. W grze naszego zespołu było sporo niedociągnięć, ale co ważne, SPR wróciło szybko do rywalizacji, trafiając trzykrotnie z rzędu. Jeszcze w 50 i 51. minucie po bramkach Nestsiariuk przegrywaliśmy tylko dwoma oczkami, lecz w najważniejszym fragmencie spotkania gospodynie nie dały sobie odebrać choćby jednego punktu.
KGHM Metraco Zagłębie Lubin – SPR Lublin 28:23 (10:9)
SPR: Baranowska, Gawlik – Wojtas 10 (5/7), Majerek 7, Nestsiaruk 3, Stasiak 2, Repelewska 1 (0/1), Kocela, Rola, Mihdaliova, Danielczuk
Drugi mecz wicemistrzyń Polski był już znacznie bardziej udany. Znów lepiej w mecz weszły nasze piłkarki, prowadząc 3:1 w czwartej minucie rywalizacji, ale prawdziwy popis gry SPR nastąpił dopiero po przerwie. Dużo dobrego wniosło przesunięcie Kristiny Repelewskiej na środek rozegrania, podczas gry po jej prawej stronie operowała dynamiczna Alesia Mihdaliova, autorka sześciu goli dla naszej siódemki. W przeciwieństwie do porannej rywalizacji z Zagłębiem lublinianki nie pudłowały też już z karnych, a postawa Anny Baranowskiej dawała kolejne okazje do kontr. Wnioski z konfrontacji z KGHM Metraco wyciągnęła również znacznie skuteczniejsza Agnieszka Kocela. Wszystko to sprawiło, że po przerwie bramkarki z Gdyni zajęte były głównie wyciąganiem piłki z siatki. Wprawdzie w 33. minucie Vistal prowadził jeszcze 16:14, ale szybko stracił pięć trafień z rzędu. Równie efektowną serię goli zanotowały nasze dziewczyny pod koniec trzeciego kwadransa, gdy od stanu 19:17 doprowadziły do wyniku 24:17! Dwukrotnie SPR potrafiło skutecznie finalizować akcje nawet przy grze w podwójnym osłabieniu. Gdyniankom nie pomagały trafienia byłych piłkarek naszego klubu – Katarzyny Duran i Urszuli Lipskiej. Sobotniego popołudnia w hali w Lubinie na SPR nie było mocnych! Efektowna wygrana 32:25 nad trzecią drużyną poprzedniego sezonu i uczestnikiem Pucharu Zdobywców Pucharów sprawiła, że lublinianki wciąż miały szanse na ostateczny triumf w memoriale. By tak się stało, nasze dziewczyny musiały w niedzielę wygrać z Crveną Zvezdą Belgrad, a Vistal pokonać Zagłębie przynajmniej różnicą trzech trafień.
SPR Lublin – Vistal Łączpol Gdynia 32:25 (14:15)
SPR: Baranowska, Gawlik – Wojtas 9 (5/5), Mihdaliova 6, Repelewska 6 (2/2), Wilczek 4, Kocela 3, Rola 2, Majerek 1, Stasiak 1, Danielczuk
Tylko przez pierwszą połowę czwarta drużyna ligi serbskiej nawiązywała równorzędną rywalizację z wicemistrzyniami Polski. Od i tak niekorzystnego stanu 18:20 Crvena Zvezda straciła aż siedem bramek z rzędu, co odebrało ostatnie złudzenia młodej bałkańskiej drużynie. Kapitalną partię rozgrywały nie tylko najskuteczniejsze Alesia Mihdaliova i Agnieszka Kocela, ale także Edyta Danielczuk, występująca na środku obrony. W spotkaniu z Crveną nie wystąpiły z powodu urazów Alina Wojtas i Ewa Wilczek. Tej pierwszej tylko skręcenie kostki pozbawiło pewnego triumfu w klasyfikacji snajperek. Na podkreślenie zasługuje też postawa Olgi Figiel, która nie tylko czterokrotnie wpisała się na listę strzelczyń, ale w ostatnim kwadransie występowała na nietypowej dla siebie pozycji kołowej.
ZRK Crvena Zvezda Belgrad – SPR Lublin 29:40 (17:18)
SPR: Baranowska, Gawlik – Majerek 3, Rola , Kocela 8, Wojdat 2, Danielczuk 3, Stasiak 7, Repelewska 2 (1/1), Mihdaliova 9, Figiel 4 (2/2), Nestsiaruk 2
Pozostałe mecze:
Vistal Łączpol Gdynia – ZRK Crvena Belgrad 33:25 (16:9)
KGHM Metraco Zagłębie Lubin – ZRK Crvena Belgrad 40:23 (21:10)
KGHM Metraco Zagłębie Lubin – Vistal Łączpol Gdynia 24:25 (12:12)
Warto odnotować, że w 47. minucie po golu byłej piłkarki SPR, Urszuli Lipskiej, Vistal prowadził 20:17, co w tym momencie dawałoby końcowe zwycięstwo w memoriale naszej drużynie. Potem gdynianki nie wykorzystały jednak trzech dobrych pozycji rzutowych, a dodatkowo Zagłębie grało w przewadze liczebnej po wielce kontrowersyjnej karze dla Karoliny Sulżyckiej. Gospodynie odrobiły szybko 2/3 strat, a minimalna przegrana 24:25 dała im triumf w czternastej już edycji memoriału
.
Klasyfikacja końcowa:
1. KGHM Metraco Zagłębie Lubin 4 pkt (92:71)
2. SPR Lublin 4 pkt. (95:82)
3. Vistal-Łączpol Gdynia 4 pkt. (83:81)
4. ZRK Crvena Zvezda Belgrad 0 pkt. (77:113)
Wyróżnienia indywidualne:
Najlepsza zawodniczka: Kinga Byzdra (Zagłębie)
Najlepsza bramkarka: Monika Maliczkiewicz (Zagłębie)
Król Strzelców: Karolina Semeniuk-Olchawa (Zagłębie) - 23 bramki
Najlepsze w drużynach:
Zagłębie: Karolina Semeniuk-Olchawa
SPR: Małgorzata Majerek
Łączpol: Karolina Siódmiak
Crvena Zvezda: Sandra Flipoovic





