Aktualności
Tajne przez poufne. Cz. IV - Bez skrupułów. Małgorzata Stasiak

Spokój dodający siły przed meczem? Tym razem największe sekrety wyjawia przed Wami Małgorzata Stasiak! Oto kolejny odcinek naszego cyklu "Tajne przez poufne".

1. Kiedy przestałaś stresować się publicznością na meczach?
Kiedy na trybunach zasiadł mój syn. Wcześniej dość często sama nakładałam na siebie wewnętrzną presję, żeby nie zawieść siebie, jak i publiczności, która przyszła wspierać swoją drużynę. Teraz, gdy jestem mamą, mam zupełnie inne podejście do tego tematu.
2. Kiedy poczułaś, że chcesz zająć się sportem na poważnie?
Gdy wyjechałam z rodzinnego miasta, by grać w SMS Gliwice. Wiedziałam, że muszę wziąć to na poważnie, bo przecież wyjazd kosztował mnie poświęcenie, „zostawienie” mojej największej wartości, czyli rodziny. To był test, który miał potwierdzić, czy to, co chcę robić przyszłości przejdzie próbę charakteru. Udało się.
3. Co po zakończeniu kariery? Jakie masz plany na przyszłość?
Bardzo poważnie zastanawiam się nad pójściem w kierunku fizjoterapii. Nie wiem jeszcze jednak do końca, w jakiej formie, bo ta dziedzina jest bardzo szeroka.
4. Jaki jest twój rytuał przedmeczowy?
Nie mam rytuału.
5. Co dodaje ci sił przed meczem?
Spokój :)
6. Ulubiona piosenka w szatni?
Każda, jaka leci. Zawsze się coś znajdzie, żeby potupać nóżką.
7. Najlepszy sposób na spędzenie wolnego czasu?
Wyprawy wędkarskie, spacery.
8. Wymarzony najbliższy urlop?
Zaczęliśmy łączyć urlopy z odwiedzaniem najbliższych. Teraz pora na Szkocję.
9. Ulubione danie przed meczem i ogólnie?
Makarony w każdej postaci.
10. Największa wpadka, jaka przydarzyła mi się w życiu (zarówno na boisku, jak i w życiu prywatnym) to…
Brak wpadek.

Bonus:
Która z dziewczyn z drużyny jest największym łakomczuchem? Dagmara.
Kto jest największym śpiochem?Vala i Gabi.
Kto notorycznie się spóźnia?Nikt!
Kto puszcza najlepszą muzykę?Marta.
Kto jest największą gapą? Nie mam pojęcia.





