LublinPGEEl-VoltLubelskieORLEN SUPERLIGA

Zadanie w zakresie wspierania i upowszechniania kultury fizycznej realizowane jest przy pomocy finansowej Miasta Lublin

KONTRAST

żółto-czarna wersja

czarno-żółta wersja

biało-czarna wersja

tryb normalny

Przełącz na język angielski

Aktualności

Trzeba zacząć rok od zwycięstwa

news-big

 

W sobotę, 12 stycznia MKS Perła Lublin rozegra pierwszy mecz o stawkę w 2019 roku. W 13. kolejce sezonu 2018/19 PGNiG Superligi, mistrzynie Polski zmierzą się przed własną publicznością z EKS Startem Elbląg.

Biało-zielone chcą zrewanżować się elblążankom za spotkanie z pierwszej rundy, gdy przegrały na wyjeździe 20:21, tracąc decydującą bramkę właściwie w ostatniej sekundzie rywalizacji. - Myślę, że absolutnie nikogo nie trzeba motywować do najbliższego meczu - przyznaje Robert Lis, trener naszej drużyny. - Gdy kilka dni temu spytałem dziewczyn w szatni czy pamiętają co wydarzyło się w Elblągu, to wszystkie zaczęły kiwać głowami. Widziałem, że nie ma sensu więcej o tym mówić, bo ta zadra tkwi bardzo głęboko - dodaje.

- Wiemy, co w tamtym meczu zawiodło - mówi natomiast Weronika Gawlik, kapitan MKS Perła. - Skuteczność rzutowa nie była wtedy najlepsza i chcemy pokazać, że to była tylko niedyspozycja dnia. Nasza gra w sparingach wyglądała ostatnio dosyć dobrze. Możemy więc patrzeć z nadzieją na resztę sezonu. Na pewno fajnie będzie wrócić do rywalizacji o punkty z dreszczykiem emocji - podkreśla doświadczona bramkarka.

Jak można scharakteryzować najbliższego przeciwnika mistrzyń Polski? EKS Start ma po 11 rozegranych meczach 17 punktów na swoim koncie. Podopieczne trenera Andrzeja Niewrzawy wygrały dotychczas sześć spotkań (w tym jedno po rzutach karnych) i pięć przegrały. - Oczywiście analizowaliśmy grę sobotniego rywala. Ekipa z Elbląga ma trzy-cztery zawodniczki dysponujące silnym rzutem z drugiej linii. Musimy także uważać na ich bardzo dobrą prawoskrzydłową Magdę Balsam, a także na środkowe, które potrafią umiejętnie układać grę. Pamiętamy też, że w tej drużynie na bramce stoją młode, ale ambitnie dziewczyny. Szczególnie Wioletta Pająk napsuła nam sporo krwi w pierwszym meczu - tłumaczy Weronika Gawlik.

Start walczył już w tym roku o punkty w PGNiG Superlidze. W miniony poniedziałek elblążanki pokonały u siebie MKS Piotrcovię Piotrków Trybunalski 31:17. Natomiast mistrzynie Polski w pierwszej tegorocznej kolejce pauzowały ze względu na to, że Arka Gdynia wycofała się z rozgrywek. - Trudno powiedzieć, czy to dobrze czy źle, że mieliśmy dłuższy od reszty odpoczynek od ligowych zmagań. Patrząc na dyspozycję Arki Gdynia w tym sezonie, to faktycznie może szkoda byłoby jechać na Pomorze i grać byle jaki, gatunkowo słabszy mecz. A tak, mogliśmy więcej potrenować ze sobą. Ważne, że zagramy już w sobotę i wszyscy nie możemy się doczekać nadchodzącego spotkania - uważa trener Lis.

Szkoleniowiec lubelskiego zespołu ocenia zimowy okres przygotowawczy jako udany. - Ćwiczyliśmy fizycznie, a także staraliśmy się poprawić te elementy, które szwankowały w pierwszej rundzie. Myślę, że wygląda to dosyć ciekawie, ale zobaczymy jak wypadniemy w meczu o stawkę. Dziewczyny zdają sobie sprawę z tego, że miniona część sezonu nie była w naszym wykonaniu taka, jaka byśmy sobie życzyli i że muszą ciężko pracować. Cieszymy się, że przed nami mnóstwo grania. Tak naprawdę do tej pory to było tylko przetarcie. Clou całego sezonu dopiero nas czeka. W zimowych sparingach drużyna "złapała" to, na co ostatnio kładliśmy nacisk. Szczególnie mówie tu o piłkarkach, które dołączyły do nas latem oraz o tych wracających po kontuzjach. Mam nadzieję, że zawodniczki, które były nieprawdopodobnie krytykowane przez wiele osób dookołoa teraz pokażą, że nie wypadły sroce spod ogona - mówi trener.

W meczu ze Startem na pewno nie zobaczymy kontuzjowanej Kingi Achruk. - Na razie trudno powiedzieć ile potrwa jej przerwa w grze. Trochę mniejszy problem jest z Asią Szarawagą i mam nadzieję, że ona wykuruje się na sobotę i będzie mogła wystąpić - kończy Robert Lis.

Początek najbliższej konfrontacji w hali Globus zaplanowano na godzinę 18. Kasy od strony stoku zostaną otwarte godzinę wcześniej. Bilety na mecz można także nabywać on-line, pod adresem http://ticketik.pl/#!/Wydarzenie/1308.

Powrót do aktualności