LublinPGEEl-VoltLubelskieORLEN SUPERLIGA

Zadanie w zakresie wspierania i upowszechniania kultury fizycznej realizowane jest przy pomocy finansowej Miasta Lublin

KONTRAST

żółto-czarna wersja

czarno-żółta wersja

biało-czarna wersja

tryb normalny

Przełącz na język angielski

Aktualności

Ważne zwycięstwo na własnym terenie. PGE MKS El-Volt Lublin pokonał Enea MKS Gniezno

Szczypiornistki z Lublina mimo braków kadrowych nie pozwoliły sobie na kolejną stratę punktów. Wicemistrzynie Polski pokonały przed własną publicznością Enea MKS Gniezno 29:27.

Mecz rozpoczął się od akcji gości. Katarzyna Cygan posłała mocną piłkę, lecz trafiła w słupek. Lublinianki ruszyły do ataku, ale piłka adresowana do Joanny Andruszak nie dotarła do celu. Cygan natomiast skutecznie wykończyła kolejny atak przyjezdnych. Lublinianki wyrównującego gola zdobyły dopiero pod koniec piątej minuty, a jego autorką była Maria Prieto O’Mullony. Niedługo później gospodynie wyszły na prowadzenie. Na 2:1 trafiła Patricia Lima. Gnieźnianki szybko wyrównały, a po chwili znów wygrywały. Ataki lublinianek były jednak coraz bardziej skuteczne. Po pierwszym kwadransie to one prowadziły 7:4.

Po dwa celne trafienia zaliczyły Joanna Andruszak i Dominika Więckowska, a premierowe trafienie przed lubelską publicznością odhaczyła Wiktoria Gliwińska. Dla gości z kolei rzucały Katarzyna Cygan, Monika Łęgowska i Oliwia Kuriata. Najczęściej piłkę w siatce umieszczała natomiast Maria O’Mullony. Hiszpanka w połowie 19. minuty zdobyła już czwartego gola w tym spotkaniu. Było to trafienie na 10:6. Warto podkreślić, że popularna „Omu” dokonała tego, zachowując stuprocentową skuteczność. Od 21. minuty miejscowe grały w podwójnym osłabieniu, ale nie przeszkodziło to Joannie Andruszak w zdobyciu jedenastego gola dla biało-zielonych. Dla gości natomiast kolejne bramki zdobyły Kuriata i Cygan. Na cztery minuty przed przerwą do wyrównania brakowało im już tylko jednej bramki (11:10). Do remisu jednak nie udało im się doprowadzić. Znów trafiała O’Mullony. Pierwszą połowę zakończyła z sześcioma golami, a jej trafienie z własnej połowy boiska ustaliło wynik tej części spotkania na 15:12.

Na pierwsze gole po zmianie stron kibice zebrani w lubelskiej hali Globus czekali aż do 36. minuty. Dla gości trafiła Żaneta Lipok, a dla gospodyń Szimonetta Planeta. Kolejne trafienia dla PGE MKS-u El-Volt Lublin to skutecznie wykończone przez Marię O’Mullony i Darię Szynkaruk kontry. Lublinianki wygrywały już 18:13. W roli kołowej sprawdziła się Szimonetta Planeta. Caroline Martins z kolei wybroniła rzut karny autorstwa Malwiny Hartman. Pięciobramkowa przewaga lublinianek utrzymała się do końca trzeciego kwadransa. Na 15. minut przed końcem meczu tablica wyników wskazywała rezultat 22:17 na korzyść gospodyń.

Nikt nie odpuszczał, wliczając w to rzeszowską parę sędziowską, która dwuminutowe kary rozdawała obu drużynom dosyć hojnie. Podkreślić należy też skuteczność Wiktorii Gliwińskiej, która zastąpiła na lewym skrzydle Julię Pietras i zdobyła łącznie sześć goli. Skuteczniejsza tego dnia była tylko MVP meczu, czyli Maria O’Mullony, która zakończyła starcie z liczbą ośmiu trafień. W końcówce jeszcze gnieźnianki usiłowały postraszyć gospodynie, ale ostatecznie PGE MKS El-Volt Lublin zwyciężył 29:27.

 

PGE MKS El-Volt Lublin – Enea MKS Gniezno 29:27 (15:12)

Lublin: Wdowiak, Gawlik, Martins – O’Mullony 8, Gliwińska 6, Andruszak 5, Planeta 4, D. Więckowska 2, Lima 1, Przywara 1, Szynkaruk 1, Górna 1. Kary: 16 min. Trener: Paweł Tetelewski

Gniezno: Krupa-Chlebik, Hypka – Cygan 5, Łęgowska 2, Kuriata 4, Szczepanik 2, Lipok 5, Hartman 4, Pereira 3, Fegic 2. Kary: 18 min. Trener: Peter Kostka

Sędziowali: Sebastian Pelc, Jakub Pretzlaf (Rzeszów)

 

Partnerem wydarzenia był Totalizator Sportowy, właściciel marki LOTTO.

Powrót do aktualności