Aktualności
Włodek: Zabrakło zapału


Zespół SPR Lublin dwukrotnie pokonał portugalską ADA Colegio Joao de Barros i awansował do 3. rundy Pucharu Zdobywców Pucharów.
W sobotę lublinianki wygrały 45:23, a w niedzielę 26:22. - Na pewno wczorajsze zwycięstwo spowodowało, że zabrakło zapału i koncentracji. Nie było Aliny Wojtas. Pole manewru mocno nam się zawęziło - mówi Sabina Włodek, drugi trener SPR. - Ala ma założone trzy szwy na dłoni. Wczoraj zagrała już z tym urazem. Ale stwierdziliśmy, że nie ma sensu by dziś występowała. Zobaczymy czy uda jej się wrócić na środę - dodaje.
Kolejnym ligowym rywalem SPR będzie KPR Jelenia Góra. Jeśli podopieczne Edwarda Jankowskiego wyjdą zwycięsko z tej potyczki, to zostaną liderem PGNiG Superligi. - Doszło w tej kolejce do wielu niespodzianek. Może nie sensacji, ale na pewno niespodzianek. Wygrywając z Jelenią Górą stajemy się samotnym liderem. Drużyny, które do tej pory nie przegrały, czyli Vistal i Start straciły punkty. Postaramy się zagrać dobre zawody i myślę, że wygramy - stwierdza Włodek. Mecz z KPR odbędzie się w najbliższą środę o godzinie 17 w lubelskiej hali Globus.
W 4. kolejce oprócz porażek wspomnianych ekip z Gdyni i Elbląga, kolejny punkt straciło Zagłębie Lubin, które zremisowało we własnej hali z Pogonią Baltica Szczecin. - Zagłębie ma swoje problemy kadrowe. Ponoć już od następnej kolejki zagra Karolina Semeniuk. Później wróci Klaudia Pielesz i obraz tego zespołu będzie zupełnie inny - analizuje nasza pani trener.
Marcin Burek
Przeczytaj także:





