Aktualności
Wojtas: Motywacja jest ogromna


Polskie piłkarki ręczne stoją przed olbrzymią szansą awansu do grudniowych mistrzostw świata w Serbii.
Biało-czerwone w pierwszym meczu eliminacyjnym play-off pokonały w niedzielę w Orebro Szwecję 26:23 (16:13). Walnie do zwycięstwa Polek przyczyniły się zawodniczki SPR Lublin: Alina Wojtas oraz Weronika Gawlik. - Zdawałyśmy sobie sprawę z tego, że przyjeżdżając tutaj będzie czekać nas bardzo trudne spotkanie i walka przez 60 minut. Tak też było. Udało nam się odskoczyć na kilka bramek przewagi. Ale Szwedki zaczęły nas dochodzić. W przerwie trener powiedział nam, co mamy wyeliminować i poprawić. Pozostał lekki niedosyt, bo w nasze szeregi wkradło się trochę rozluźnienia. Cieszymy się ze zwycięstwa, ale szybko zapominamy o tym meczu. Mamy kilka dni do przygotowania się do kolejnego spotkania - powiedziała zaraz po zakończeniu rywalizacji szczęśliwa Wojtas, zdobywczyni sześciu bramek.
Już w najbliższą sobotę 8 czerwca o godzinie 17 w Elblągu odbędzie się rewanż. - To są eliminacje do mistrzostw świata, więc energia jest. Motywacja jest ogromna. Bardzo chcemy wrócić na salony i pokazać, że stać nas na bardzo dobrą grę z tymi najlepszymi zespołami. Także to zmęczenie i urazy zostają z boku. Mam nadzieję, że w Elblągu przy wspaniałej publiczności pokażemy fajną piłkę ręczną - dodaje rozgrywająca SPR.
W Szwecji nie zabrakło kibiców z Lublina, którzy sporą grupą wybierają się również na mecz rewanżowy. - Zapraszamy wszystkich do Elbląga. Będzie to dla nas dodatkowy bodziec i motywacja - zachęca Wojtas.





