Aktualności
Wraca ORLEN Superliga Kobiet. Na początek wyjazd do Koszalina
PGE MKS El-Volt Lublin rozpocznie rozgrywki ligowe 2025/2026 wyjazdem do Koszalina. Kolejne dwa mecze lublinianki rozegrają u siebie.
Wicemistrzynie Polski z Lublina zaczną ligową rywalizację od drugiej serii spotkań. Początkowo zaplanowane na 3 września starcie z Tauron KPR Ruchem Chorzów nie doszło bowiem do skutku ze względu na problemy ekipy z Górnego Śląska. Pozbawiony miejskiego finansowania klub ostatecznie nie był w stanie samodzielnie przystąpić do rozgrywek. Fuzja z relegowanym po ubiegłym sezonie Energa Szczypiornem Kalisz doprowadziła do powstania nowego bytu w ORLEN Superlidze Kobiet. Z uwagi na kwestie formalne mecz został jednak przełożony. Lublinianki zagrają z TAURON Ruch Szczypiornem Kalisz dopiero 11 września. Trzy dni później podejmą Sośnicę Gliwice. Obydwa mecze zostaną rozegrane w lubelskiej hali Globus.
Zanim biało-zielone po raz pierwszy w nowym sezonie zagrają przed własną publicznością, pojadą po trzy punkty do Koszalina. Zespół gospodyń także nie jest wolny od problemów. Od sześciu sezonów tamtejsza ekipa występowała pod nazwą „Młyny Stoisław Koszalin”. Jeszcze lipcowe sparingi z KPR-em Gminy Kobierzyce koszalinianki rozegrały pod niezmienionym szyldem. Warto dodać, że jeden mecz z „Kobierkami” podopieczne Dmytro Hrebeniuka przegrały, a w drugim odniosły zwycięstwo. Wraz z końcem lipca dotychczasowy sponsor tytularny, Przedsiębiorstwo Zbożowo-Młynarskie PZZ w Stoisławiu SA, poinformował o zakończeniu współpracy.
- O decyzji w sprawie nieprzedłużenia współpracy z klubem zarząd spółki Piłka Ręczna Koszalin poinformowany został 31 lipca, ostatniego dnia obowiązywania umowy sponsorskiej. W treści oficjalnego pisma czytamy, iż decyzja ta podyktowana jest m.in. trudną sytuacją rynkową, wobec której Młyny Stoisław zobowiązane są do podjęcia działań ograniczających wydatki niezwiązane z działalnością operacyjną spółki – poinformowały władze klubu z Koszalina.
Do nowego sezonu drużyna przystąpiła pod nazwą Piłka Ręczna Koszalin. Nie obyło się bez zmian kadrowych. Do KPR-u Gminy Kobierzyce trafiła jedna z dotychczasowych liderek drużyny, Anna Mączka. W tym samym kierunku powędrowała Karolina Szajek-Ostrówka. Gabriela Haric natomiast zamieniła Koszalin na Piotrków Trybunalski. Drużynę z zachodniopomorskiego opuściły także Barbara Choromańska, Kinga Lemiech, Dominika Szynkaruk, Oliwia Pawłowska oraz Nikola Męczykowska. W ich miejsce sprowadzono Jelenę Knežević, Ivanę Arsenievską, Karinę Bayrak i Beatę Naumczyk. Dwie ostatnie z wymienionych były już wcześniej związane z drużyną z Koszalina. Knazevic trafiła do klubu z Iuventy Michalovce, a Arsenievska to 21-letnia reprezentantka Republiki Macedonii Północnej. Skład zespołu na sezon 2025/2026 liczy 15 zawodniczek.
-To będzie wyjątkowo trudny sezon w kontekście spraw organizacyjno-finansowych. Nie załamujemy rąk i prowadzimy rozmowy z partnerami, którzy mogliby być zainteresowani byciem naszym sponsorem tytularnym. Teraz naszym głównym celem jest odbudowanie zaufania naszych kibiców. Uważam, że mamy najlepszych kibiców w Polsce, są naszym ósmym zawodnikiem. Wierzę w nasze dziewczyny – mówił podczas prezentacji zespołu Roman Granosik, prezes klubu Piłka Ręczna Koszalin.
Szczypiornistki Piłki Ręcznej Koszalin mają niezwykle trudny początek sezonu. Za nimi już wyjazdowe starcie z KGHM Zagłębiem Lubin. Przegrały je 26:39. Kolejny mecz to domowe spotkanie z PGE MKS-em El-Volt Lublin, a w ramach trzeciej serii spotkań zmierzą się w Kobierzycach z tamtejszym KPR-em Gminy. Każde inne rozstrzygnięcie, niż komplet porażek koszalinianek w tych trzech meczach byłby traktowany w kategorii sensacji. Nie ma więc nic zaskakującego w tym, że w sobotę to lublinianki będą zdecydowanymi faworytkami.
PGE MKS El-Volt Lublin nowy sezon również rozpoczął od porażki z ekipą z Lubina. Nie było to jednak starcie ligowe, a mecz o Superpuchar Polski. W łódzkiej Atlas Arenie biało-zielone przegrały 24:30. - Byliśmy słabszym zespołem od Zagłębia. Zawiodła skuteczność w ważnych momentach oraz błędy własne na kontrze. Gdy mogliśmy spokojnie wyprowadzić dwie, trzy piłki i rzucić proste bramki, to podania nie dochodziły do naszych skrzydłowych. Myślę jednak, że pokazaliśmy się z dobrej strony jako zespół, który walczy do końca i ma charakter. Wierzę, że pokażemy w tym sezonie jeszcze dużo fajnej piłki ręcznej. Zagraliśmy dobrze w obronie, przy ustawieniu 6-0. W ataku także było kilka fajnych akcji we współpracy z obrotową, czy skrzydłowymi. To mecz, który musimy przeanalizować, ale możemy też wyjść z hali z podniesioną głową – tłumaczył po zakończeniu spotkania trener zespołu z Lublina, Paweł Tetelewski.
- Nasza obrona, nieskuteczne rzuty, łatwe kontrataki Zagłębia. Takie bramki bolą najbardziej, bo walczyłyśmy z Zagłębiem, jak równy z równym. Stanęłyśmy twardo w defensywie, ale jak nie zdążyłyśmy wrócić do obrony, to rywalki karały nas kontrą. Doszły do tego nieskuteczne rzuty i niestety wynik nie jest na naszą korzyść. Na pewno nie jesteśmy jeszcze w pełnym składzie, ale nie możemy o tym nie myśleć. Staramy się dawać z siebie wszystko i grać najlepiej, jak potrafimy. Wierzę, że będzie to lepiej wyglądać, gdy będziemy w komplecie. Przed nami jeszcze być może nawet siedem spotkań z Zagłębiem i w każdym z nich będziemy chciały wygrać – podsumowała natomiast bramkarka PGE MKS-u El-Volt Lublin, Paulina Wdowiak.
- Zespołowi brakuje czterech zawodniczek, które nie trenują z nami od początku przygotowań – dodał szkoleniowiec. Aleksandra Rosiak, Aleksandra Tomczyk, Szimonetta Planeta i Wiktoria Gliwińska mają być gotowe do gry dopiero w październiku. Zdecydowanie dłużej zespół z Lublina zaczeka na powrót Oktawii Płomińskiej, która spodziewa się dziecka. Tym bardziej dosyć fortunny wydaje się obecny terminarz ORLEN Superligi Kobiet, według którego lublinianki na początku sezonu zagrają z zespołami, które najprawdopodobniej walczyć będą o utrzymanie.
Tak o najbliższych wyzwaniach mówi trener Paweł Tetelewski:
W podobnym tonie wypowiada się skrzydłowa PGE MKS-u El Volt Lublin, Daria Szynkaruk:
Mecz 2. serii spotkań ORLEN Superligi Kobiet: Piłka Ręczna Koszalin – PGE MKS El-Volt Lublin zaplanowano na sobotę 6 września. Początek o godzinie 15:00. Transmisję „na żywo” można śledzić na antenie Polsatu Sport 2.





