LublinPGEEl-VoltLubelskieORLEN SUPERLIGA

Zadanie w zakresie wspierania i upowszechniania kultury fizycznej realizowane jest przy pomocy finansowej Miasta Lublin

KONTRAST

żółto-czarna wersja

czarno-żółta wersja

biało-czarna wersja

tryb normalny

Przełącz na język angielski

Aktualności

Wygrana cenniejsza od innych

news-big

 

Vistalowi Gdynia nie udał się rewanż za ostatni finał PGNiG Superligi. W meczu 2. kolejki rozgrywek MKS Selgros Lublin wygrał w Trójmieście 21:20 (11:7). Zwycięstwo tym cenniejesze, że nasz zespół pojechał na mecz w bardzo okrojonym składzie.

 Lublinianki na pierwszy mecz wyjazdowy w tym sezonie wybrały się zaledwie w dziesiątkę. Do kontuzjowanej wcześniej Alesii Mihdaliovej dołączyły jeszcze Joanna Drabik, Joanny Szarawagi i Agnieszki Koceli. "Zagrałyśmy bez koła. To arcytrudne zadanie" - mówiła po spotkaniu Sabina Włodek, trenerka mistrzyń Polski.

 Na tej pozycji, nowej dla siebie zagrała zatem Edyta Charzyńska, a nasze zawodniczki grały praktycznie całe spotkanie bez zmian. Mimo to, po kilku minutach gry było już 4:1 dla MKS-u Selgros. Bardzo dobrze w tym fragmencie meczu radziła sobie Weronika Gawlik w bramce. Z obroną rywalek radziła sobie Iwona Niedźwiedź, która jeszcze sezon wcześniej grała w Gdyni. Warto także odnotować skuteczność wspomnianej wcześniej Charzyńskiej.

Nasz zespół utrzymał przewagę do przerwy, jednak w kolejnych trzydziestu minutach obraz gry ulegał zmianie. Uaktywniła się Monika Kobylińska, zawodniczka, która na inaugurację sezonu rzuciła 13 bramek. Tym razem zmuszana do rzutów z drugiej linii już nie była tak skuteczna, jednak w najważniejszych momentach zaczęła trafiać do bramki rywalek. 

Kwadrans przed końcem meczu gospodynie doprowadziły do remisu 17:17. Pięć minut przed końcowym gwizdkiem lublinianki rzuciły swoją ostatnią bramkę w meczu. Było wówczas 21:18. Gdynianki znów odrabiały straty i w ostatnich sekundach miały nawet okazję doprowadzić do remisu. Kobylińska jednak nie wykorzystała rzutu wolnego. Zablokowała ją Niedźwiedź, dzięki czemu nasz zespół mógł cieszyć się z pierwszej wygranej w sezonie. W sobotę spotkanie w hali Globus z Olimpią-Beskid Nowy Sącz.

Vistal Gdynia - MKS Selgros Lublin 20:21 (7:11)

Vistal: Gapska, Kordowiecka - Kobylińska 7, Galińska 5, Gutkowska 5, Kulwińska 2, Janiszewska 1 oraz Kozłowska, Zych, Tasić, Łabuda.
Karne: 5/6.
Kary: 2 min.

MKS Selgros: Gawlik, Dżukiewa - Rola 6, Charzyńska 5, Niedźwiedź 4, Quintino 2, Gęga 2, Bijan 1, Skrzyniarz 1 oraz Kozimur.

Karne: 0/0.
Kary: 6 min.

Kary: Vistal - 2 min. (Galińska 2 min.), MKS Selgros - 6 min. (Gęga 6 min. - cz.k.).
Sędziowie: Rajkiewicz, Tarczykowski (Szczecin).
Widzów: 900.

Powrót do aktualności