Aktualności
Wygrywamy w Kobierzycach

Słabsza pierwsza połowa i zdecydowanie lepsza gra po przerwie - tak można w skrócie opisać postawę naszej drużyny w spotkaniu 20. kolejki sezonu 2019/20 w Kobierzycach. Do przerwy to gospodynie prowadziły różnicą jednej bramki, ale ostatecznie MKS Perła Lublin odniósł 17 zwycięstwo w sezonie.
Wygrana nie przyszła łatwo, bowiem ambitny zespół miejscowych długo nawiązywał równorzędną walkę z mistrzyniami Polski. Jednak spokój, jakość oraz doświadczenie w drużynie biało-zielonych poprowadziły podopieczne trenera Roberta Lisa do zdobycia kolejnych trzech punktów i umocnienia się na pozycji lidera tabeli PGNiG Superligi.
Konfrontacji na Dolnym Śląsku trudno nie określić mianem meczu bramkarek. W pierwszej połowie znakomicie między słupkami spisywała się bowiem Beata Kowalczyk, którą wybrano MVP po stronie kobierzycanek. Natomiast po zmianie stron wieloma świetnymi interwencjami wykazała się Gabrijela Besen i to Chorwatkę wskazano jako najlepszą zawodniczkę w szeregach lubelskiego zespołu.
- Wydaje mi się, że źle weszłyśmy w ten mecz, a szczególnie słabo wyglądała nasza skuteczność - przyznała przed kamerami TVP Sport Joanna Szarawaga. - Przed przerwą popełniłyśmy dużo błędów. W drugiej połowie poprawiłyśmy to, zagrałyśmy mocną obroną, z czego mogłyśmy wyciągnąć kontry i dlatego wyglądało to lepiej. Choć zdecydowanie stać nas na dużo więcej - dodała.
KPR Gminy Kobierzyce - MKS Perła Lublin 26:33 (12:11)
KPR: Kowalczyk, Zima - Jakubowska 6, Piotrowska 4, Walczak 4, Wiertelak 4, Despodovska 3, Tomczyk 1, Wicik 1, Koprowska 1, Ilnicka 1, Janas 1, Ivanovic, Kuriata, Kucharska. Kary: 12 min. Trener: Edyta Majdzińska
MKS: Gawlik, Besen - Szarawaga - 6, Nocuń 5, Łabuda 4, Rosiak 4, Gęga 3, Matuszczyk 3, Nosek 3, Kochaniak 2, Blażević 2, Królikowska, Olek. Kary: 10 min. Trener: Robert Lis.
Sędziowali: Krzysztof Bąk i Kamil Ciesielski





