LublinPGEEl-VoltLubelskieORLEN SUPERLIGA

Zadanie w zakresie wspierania i upowszechniania kultury fizycznej realizowane jest przy pomocy finansowej Miasta Lublin

KONTRAST

żółto-czarna wersja

czarno-żółta wersja

biało-czarna wersja

tryb normalny

Przełącz na język angielski

Aktualności

Wyjazd do Kalisza. Tysięczny mecz lubelskiego klubu na najwyższym poziomie rozgrywek

PGE MKS El-Volt Lublin liczy na przedłużenie zwycięskiej passy. Lublinianki tym razem zagrają na terenie zamykającego tabelę ORLEN Superligi Kobiet TAURON Ruchu Szczypiorno Kalisz. Będzie to już tysięczny mecz ekipy z Lublina w krajowej elicie.

Patricia Lima vs TAURON Ruch Szczypiorno Kalisz

Zespół lubelskich szczypiornistek zadebiutował w najwyższej w Polsce klasie rozgrywkowej 25 września 1993 roku. Niemal 33 lata później rozegra już tysięczny mecz ligowy na tym poziomie. Spotkanie nr 1000 przypadło na wyjazdowe starcie z „czerwoną latarnią” ORLEN Superligi Kobiet, TAURON Ruchem Szczypiorno Kalisz. Wicemistrzynie Polski z Lublina zwyciężyły ostatnich osiem ligowych konfrontacji i mają uzasadnione nadzieje na przedłużenie tej passy. Zespół z Kalisza to najsłabsza drużyna w lidze, która zwyciężyła w bieżącym sezonie tylko raz.

Pierwsze punkty w ligowej klasyfikacji bieżącego sezonu kaliszanki zdobyły już w 2026 roku. 10 stycznia pokonały na wyjeździe ekipę Piłka Ręczna Koszalin. W miniony poniedziałek TAURON Ruch Szczypiorno rozgrywał u siebie niezwykle ważne spotkanie w kontekście walki o utrzymanie. Przedostatnia w tabeli Sośnica Gliwice pokonała gospodynie 34:28. – Od początku weszłyśmy w ten mecz nie najlepiej. Powiedziałyśmy sobie kilka ważnych rzeczy, ale niestety to nie pomogło – skwitowała skrzydłowa TAURON Ruchu Szczypiorno, Natalia Doktorczyk.

Dzięki wygranej gliwiczanki odskoczyły od rywalek już na siedem oczek. Zespół z Kalisza ma wprawdzie jedno spotkanie rozegrane mniej, ale nadrobi tę stratę już w środę. Trudno się jednak spodziewać, by zaległe starcie z drużyną z Lublina przyniosło im punkty. – Zostało jeszcze wiele spotkań. Nic straconego. Musi polecieć w szatni kilka mocnych zdań i trzeba wziąć się w garść, by reszta sezonu wyglądała lepiej – dodała Doktorczyk.

Dominika Więckowska vs TAURON Ruch Szczypiorno Kalisz

Lublinianki już raz w tym sezonie mierzyły się ze szczypiornistkami z Kalisza. W meczu 1. serii spotkań w hali Globu pokonały tę drużynę 39:27. Obecnie wicemistrzynie Polski z Lublina są zbudowane wygraną z KGHM Zagłębiem Lubin. Z mistrzyniami Polski biało-zielone wygrały po raz pierwszy w tym sezonie. W hali Globus gospodynie triumfowały 34:28. – Potrzebowałyśmy tego meczu. Od pewnego czasu nasza gra wygląda trochę inaczej. W tych cięższych momentach nadal walczymy, nie spuszczamy głów i pokazujemy charakter. Myślę, że kluczowa jest zimna głowa – mówiła po zakończeniu meczu z KGHM Zagłębiem Lubin MVP w zwycięskiej ekipie gospodyń, Aleksandra Rosiak.

- Nie patrzymy na ostatnie mecze. Do każdego spotkania musimy podchodzić jak do starcia o wszystko. Chcemy grać o mistrzostwo. Będziemy o to walczyć i w żadnym meczu nie będziemy odpuszczać – deklarowała popularna „Rosi”. - To zwycięstwo dało nam naprawdę bardzo dużo. Po pierwsze mentalnie to dla nas duża odbudowa, bo ostatnie spotkania z tym rywalem nie szły po naszej myśli. Po drugie wszystko jest wciąż w naszych rękach. Kwestia złotego medalu wciąż zależy od nas. Jeżeli wygramy wszystko, zdobędziemy tytuł. Ta wygrana więc jest dla nas kluczowa, bo pozostałyśmy w grze – przyznała natomiast obrotowa PGE MKS-u El-Volt Lublin, Sylwia Matuszczyk.

Sylwia Matuszczyk vs TAURON Ruch Szczypiorno Kalisz

Po wygranej lublinianek z Zagłębiem dystans między pierwszym, a drugim miejscem w tabeli ORLEN Superligi Kobiet stopniał do sześciu oczek. Jeśli wiceliderki z Lublina wygrają zaległe spotkanie w Kaliszu, skrócą te różnicę o połowę. Warto też zaznaczyć, że czekają je jeszcze dwie ligowe konfrontacje z obrończyniami tytułu. - Dzięki temu, że wygrałyśmy mecz z Zagłębiem kibice mogą liczyć na dodatkowe emocje. Liga się jeszcze nie skończyła. Bywało w przeszłości, że na tym etapie już niemal wszystko było rozstrzygnięte. Wszystko jest otwarte, wszystko jest przed nami – zauważa bramkarka lubelskiej drużyny, Paulina Wdowiak.

Starcie w Kaliszu zainauguruje serię trzech wyjazdowych spotkań zespołu z Lublina. - Teraz mamy taki mini maraton wyjazdowy. Po Kaliszu czeka nas wyjazd do Biłgoraja na mecz z Galiczanką, a następnie KPR Gminy Kobierzyce. To wszystko na wyjeździe i co trzy dni. Zdajemy sobie sprawę z tego, że trzeba cały czas trenować. Przestoje potrafią się źle kończyć. Trener ma do dyspozycji cały zespół i oby tak pozostało – mówi Sylwia Matuszczyk. - My cieszymy się, że te mecze są. Po to trenujemy, by grać. Tak naprawdę tylko na meczach możemy pokazać, co potrafimy. Chcemy dawać kibicom emocje i dla nas samych to też są niesamowite przeżycia. Każda z nas chce grać – dodaje Paulina Wdowiak.

Julia Owczaruk vs TAURON Ruch Szczypiorno Kalisz

- Musimy przypilnować tej mentalności. Musimy dalej ciężko trenować, bo sporo grania przed nami. Zostało dużo tych spotkań. Jest dużo do stracenia, ale też dużo do zyskania. Jest duży potencjał w tej drużynie i liczę na to, że będziemy szli tą drogą – kończy trener biało-zielonych, Paweł Tetelewski.

Zaległy mecz 10. serii spotkań ORLEN Superligi Kobiet: TAURON Ruch Szczypiorno Kalisz – PGE MKS El-Volt Lublin zostanie rozegrany w środę 21 stycznia w hali Kalisz Arena. Początek o godzinie 18:00. Transmisję „na żywo” można śledzić za pośrednictwem platformy internetowej EMOCJE.TV.

Powrót do aktualności