LublinPGEEl-VoltLubelskieORLEN SUPERLIGA

Zadanie w zakresie wspierania i upowszechniania kultury fizycznej realizowane jest przy pomocy finansowej Miasta Lublin

KONTRAST

żółto-czarna wersja

czarno-żółta wersja

biało-czarna wersja

tryb normalny

Przełącz na język angielski

Aktualności

Wyjść z dołka

news-big

 

W 20. kolejce PGNiG Superligi kobiet, MKS Selgros Lublin zagra na wyjeździe z SPR Olkusz. Mistrzynie Polski liczą, że ten mecz pomoże im wyjść z „dołka".

Piłkarki ręczne MKS Selgros Lublin przegrały trzy ostatnie mecze na własnym parkiecie. W dodatku poniosły porażki na wszystkich frontach. Kolejno w Pucharze Zdobywców Pucharów z Randers HK, PGNiG Superlidze kobiet z Pogonią Baltica Szczecin i ostatnio w środę w Pucharze Polski z EKS Start Elbląg. Gorzej już być nie może, za to może być tylko lepiej. Lublinianki złą serie chcą przerwać już dzisiaj. I z taką myślą wyjechały rano o godzinie 9.00 do Olkusza. - Jedziemy z założeniem wygrania. Jedziemy tam jako faworyci, mimo tego, że w ostatnich meczach nam nie szło. Każdy zespół przechodzi w pewnym momencie sezonu jakiś kryzys. Teraz my złapałyśmy dołek i mam nadzieje, że powoli będziemy z niego wychodzić – mówi Monika Marzec, druga trenerka MKS Selgros Lublin.

Lepszej okazji do odbudowania morale lublinianki nie będą mieć. SPR Olkusz bowiem to ostatni zespół w tabeli, który zdołał tylko raz wygrać i raz zremisować. Jednak w pierwszym spotkaniu pomiędzy tymi zespołami, 17-krotne mistrzynie wcale nie rozgromiły przyjezdnych. Mecz zakończył się wygraną gospodyń 31:26. Było to wówczas jedno z najniższych rozmiarów zwycięstwa MKS-u. - Teraz tak naprawdę musimy zwrócić uwagę na to, co my będziemy prezentować na parkiecie, a nie patrzeć się na rywala. Żeby wyjść z tego dołka musimy grać coraz lepiej, więc musimy się koncentrować i realizować założenia taktyczne, które ustalamy przed meczem. – mówi Monika Marzec.

Dobrą wiadomością dla lubelskich kibiców jest to, że w autokarze razem z zespołem znalazła się Karolina Konsur, która dotychczas leczyła kontuzje. W Lublinie zostały za to Agnieszka Kocela oraz Honorata Syncerz i Weronika Gawlik, które wczoraj przeszły zabiegi chirurgiczne. – Trzymamy kciuki za ich jak najszybszy powrót. Natomiast jeśli chodzi o „Kocelkę" to ona przechodzi rehabilitacje, ma lekkie obciążenia treningowe. Na pewno nie wróci na dniach, ale liczymy, że będzie to jak najszybciej – mówi asystentka Sabiny Włodek.

SPR Olkusz - MKS Selgros Lublin, sobota g. 17:00

www.lubsport.pl

Powrót do aktualności