Aktualności
Wypowiedzi po triumfie


Wypowiedzi po wspaniałym zwycięstwie w finale Pucharu Polski.
Edyta Danielczuk: Po prostu niesamowite zwycięstwo. Marzyłam o takim. Cieszę się bardzo, że wszystko zafunkcjonowało. Chyba nie możemy narzekać na nic. Cieszymy się bardzo ze zwycięstwa, szczególnie, że już niedługo spotykamy się w Gdyni w półfinale. Miejmy nadzieję, że utrzymamy tą formę do półfinałów i zdobędziemy mistrzostwo. Super atmosfera w hali, myślę, że puchar był dobrze zorganizowany, sądzę, że wszystkie zespoły były zadowolone z takiej organizacji. Mijemy nadzieję, że piłka ręczna w Lublinie będzie się rozwijała.
Kristina Repelewska:
Cała drużyna pracowała nad wygraną. Nie ważne czy któraś z nas rzuciła tych bramek pięć, osiem czy dziesięć. Każda wkłada coś do tego zwycięstwa, również te, które są na ławce. Zawsze wspierają, dopingują, podtrzymują na duchu, są po prostu ważne dla drużyny.
Małgorzata Stasiak:
Mocny rzut to mój atut i muszę go wykorzystywać. Dzisiaj udowodniłam, że potrafię, wszystkie udowodniłyśmy, że potrafimy wygrywać. Już nie możemy się doczekać meczu w Gdyni. Ja wierzę w nasz sukces końcowy. Mamy puchar, już dziesiąty dla klubu dla mnie pierwszy więc na pewno bardzo wiele dla mnie znaczy. Cieszymy się, że to my tu wygrałyśmy i taka super publiczność pomogła nam w osiągnięciu tego celu.
Agnieszka Kocela:
Miałam nadzieję, że dobrze zagramy i wygramy ten turniej, ale wiadomo to jest sport, wszystko może się zdarzyć. Jestem bardzo szczęśliwa, że zdobyłyśmy ten puchar, zagrałyśmy dwa dobre, równe mecze. Byłyśmy od początku zmobilizowane i skoncentrowane. To zaprocentowało i zdobyłyśmy ten puchar.
Monika Głowińska:
Nie takiego zakończenia finału oczekiwałyśmy. Liczyłyśmy, że nawiążemy równorzędną walkę. Okazałyśmy się zespołem zdecydowanie słabszym od SPR-u. Rywalki zagrały doskonałe zawody i nie pozostaje mi nic innego niż pogratulować.
źródło: Radio Lublin






