LublinPGEEl-VoltLubelskieORLEN SUPERLIGA

Zadanie w zakresie wspierania i upowszechniania kultury fizycznej realizowane jest przy pomocy finansowej Miasta Lublin

KONTRAST

żółto-czarna wersja

czarno-żółta wersja

biało-czarna wersja

tryb normalny

Przełącz na język angielski

Aktualności

Zadanie wykonane

news-big

 

W zaległym meczu 12. serii PGNiG Superligi Kobiet biało-zielone bez problemów pokonały Młyny Stoisław Koszalin, wygrywając 24:18 (15:8).

- Najważniejsze w starciu z tym przeciwnikiem będzie to, by utrzymać koncentrację od pierwszego do ostatniego gwizdka – stwierdziła przed potyczką z ekipą z Koszalina nasza czarnogórska rozgrywająca, Durdina Malović.

Ten mecz był także szansą na zrewanżowanie się rywalkom za przegraną w I rundzie rozgrywek, a co za tym idzie przed premierowym gwizdkiem biało-zielonym towarzyszyła ogromna motywacja. Początek spotkania był niezwykle wyrównany, ale równo w szóstej minucie po raz pierwszy wyszliśmy na dwubramkową przewagę, 5:3, którą chwilę później powiększyliśmy do czterech trafień. Fakt, że nie traciliśmy goli, był zasługą nie tylko twardej i szczelnej obrony, ale i Weroniki Gawlik, która na tym etapie meczu błyszczała formą. Po raz czwarty dała się pokonać dopiero po dziewięciominutowej przerwie, Lesii Smolinh.

Początek drugiego kwadransa to pełna dominacja naszych zawodniczek. Mimo że rywalki próbowały odrabiać straty, MKS natychmiast na to odpowiadał. Po 24 minutach na swoim koncie mieliśmy 14 goli, rywalki – osiem. Do końca tej części meczu jego przebieg się nie zmienił i ostatecznie zeszliśmy do szatni z siedmiobramkową zaliczką.

Po powrocie na parkiet nie byliśmy świadkami zbyt wielu trafień. W ciągu niespełna kwadransa oba zespoły zdobyły ich po dwa. Było to efektem zarówno braku precyzji rzutowej, jak i dobrej postawy bramkarek. Autorką 18. trafienia dla naszego zespołu była w 45. minucie Joanna Gadzina, która tym samym „odblokowała” resztę drużyny. Chwilę potem było już bowiem 20:10. Wysoka przewaga wcale jednak nie rozproszyła biało-zielonych, które koniec końców cieszyły się ze zwycięstwa 24:18.

MKS Perła Lublin – Młyny Stoisław Koszalin 24:18 (15:8)

MKS Perła: Gawlik, Wdowiak – Gęga 4, Rosiak 4, Malović 3, Gadzina 3, Królikowska 2, Nocuń 2, Nosek 2, Olek 1, Balsam 1, Więckowska 1, Tatar, Anastacio, Kary: 6 min. Trener: Kim Rasmussen.

Młyny Stoisław: Krebs, Filończuk – Smolinh 5, Haric 4, Rycharska 4, Zagrajek 3, Mączka 1, Kowalik 1, Borysławska, Volovnyk, Andriichuk. Kary: 2 min. Trener: Waldemar Szafulski.

Sędziowali: Andrzej Chrzan, Michał Janas.

 

Powrót do aktualności