Aktualności
Zagramy na parkiecie nieprzewidywalnego rywala

Przed naszą drużyną wyjazdowe starcie z KPR Gminy Kobierzyce. Zapowiada się bardzo ciekawy mecz, w którym czwarty zespół tabeli zmierzy się z jej wiceliderem. W poprzedniej konfrontacji tych ekip padł wynik 27:23 na korzyść mistrzyń Polski, a spotkanie było zacięte praktycznie do samego końca. Niewykluczone, że tym razem będzie podobnie.
W trakcie obecnego sezonu kobierzycanki zanotowały dotychczas 11 zwycięstw i pięć porażek. Drużyna z Dolnego Śląska przegrała u siebie z SPR Pogonią Szczecin i Energą AZS Koszalin, ale potrafiła pokonać Metraco Zagłębie Lubin. Biało-zielone szanują najbliższego przeciwnika, ale też znają swoją wartość.
- KPR Gminy Kobierzyce to dość nieprzewidywalny zespół, który niejednokrotnie sprawił niespodziankę w ligowych pojedynkach - przyznaje Ewa Urtnowska, rozgrywająca MKS Perła. - Możn powiedzieć, że to pozytywne zaskoczenie aktualnych rozgrywek. Tabela pokazuje, że te dziewczyny mają duże aspiracje i apetyt na walkę o medale. To wszystko sprawia, że najbliższy mecz na wyjeździe nie będzie należał do tych "najłatwiejszych". Niemniej jednak, jeżeli postawimy twarde warunki w obronie od samego początku spotkania i zagramy mądrze w ataku, wykorzystując słabości przeciwnika to rezultat może być tylko jeden - wrócimy z trzema punktami do Lublina. A tego nam wszystkim życzę - dodaje.
Sobotnia potyczka rozpocznie się o godz. 17. Sędziami meczu będą Cezary Figarski i Dariusz Żak z Radomia, którzy poprowadzili także ostatni, zwycięski bój naszej drużyny z Koroną Handball Kielce.





