Aktualności
Zagramy z trzecią siłą zeszłego sezonu

Już w najbliższą sobotę MKS Perła Lublin powróci do zmagań w PGNiG Superlidze kobiet po kilkunastodniowej przerwie. Nasze zawodniczki czeka starcie z Energą AZS Koszalin.
Zespół z województwa zachodniopomorskiego przyjedzie do hali Globus jako lider tabeli. Podopieczne trenerki Anity Unijat mają na swoim koncie komplet zwycięstw. Do tej pory koszalinianki pokonały KPR Ruch Chorzów (30:25), UKS PCM Kościerzynę (41:20), Koronę Handball Kielce (36:28) oraz MKS Piotrcovię Piotrków Trybunalski 34:20.
- Wiadomo, że po czterech kolejkach nie ma co patrzeć na to, ile kto zanotował wygranych - mówi Weronika Gawlik, kapitan MKS Perła. - Jednak cieszymy się na nadchodzące spotkanie, bo Energa AZS jest zawsze fajnym, silnym rywalem, do którego trzeba podejść na pełnej koncentracji, a takie mecze sie lubi - dodaje.
Nasza bramkarka przyznaje również, że w trakcie trwającego tygodnia większość drużyny była w dobrych nastrojach, po tym jak powróciła z udanego zgrupowania reprezentacji Polski. - Cieszyły nas zwycięstwa w Golden League, tym bardziej, że był to dla nas ciężki okres. Nie miałyśmy praktycznie żadnej przerwy między ligą, a kadrą, w dodatku przebyłyśmy długą podróż. Jednak zmęczenie schodzi na dalszy plan, gdy pokonuje się mistrzynie świata - podkreśla Gawlik.
Zadowolona z pobytu ze swoją reprezentacją jest także Valentina Nestsiaruk. - Wyniki naszych spotkań nie były satysfakcjonujące, ale cieszę się, że w trakcie zgrupowania było dużo treningów opartych na grze 6 na 6, której brakuje mi po kontuzji - tłumaczy Białorusinka.
Co ciekawe, popularna "Vala" występowała w klubie z Koszalina w latach 2015-2017. - Bardzo miło wspominam pobyt w Enerdze AZS. W ubiegłym sezonie zostałam tam fajnie przywitana przez kibiców, ale cóż, gram teraz w Lublinie i to jest moja drużyna, dla której chcę wygrywać. W szeregach koszalinianek nie doszło przed sezonem do tylu zmian, co np. w naszym składzie. A w takich sytuacjach jest łatwiej się przygotować do gry z danym rywalem. Choć ta drużyna może nas zaskoczyć. Ich trenerka ma zawsze jakieś nowe pomysły na gre, więc spodziewamy ciekawego spotkania - kończy nasza rozgrywająca.
Początek sobotniego starcia zaplanowano na godzinę 17. 60 minut wcześniej otworzymy kasy biletowe w hali Globus. Natomiast wejściówki on-line można nabywać na stronie http://ticketik.pl/#!/Wydarzenie/1190. Do zobaczenia w hali Globus!





