LublinPGEEl-VoltLubelskieORLEN SUPERLIGA

Zadanie w zakresie wspierania i upowszechniania kultury fizycznej realizowane jest przy pomocy finansowej Miasta Lublin

KONTRAST

żółto-czarna wersja

czarno-żółta wersja

biało-czarna wersja

tryb normalny

Przełącz na język angielski

Aktualności

Zatrzymać byłe koleżanki z drużyny

news-big

 

W sobotę, 20 października o godzinie 18 MKS Perła Lublin zmierzy się w ramach 7. kolejki sezonu 2018/19 z Koroną Handball Kielce. W barwach zespołu gości zobaczymy w hali Globus dwie zawodniczki dobrze znane lubelskim kibicom.

Najskuteczniejszą piłkarką Korony jest bowiem w obecnych rozgrywkach Honorata Syncerz, która występowała w naszym klubie w latach 2013-16. W tym sezonie 25-latka zdobyła już 45 bramek i aktualnie zajmuje drugie miejsce w klasyfikacji najlepszych strzelczyń PGNiG Superligi kobiet. W barwach ekipy ze stolicy województwa Świętokrzyskiego gra także Edyta Charzyńska, również mająca za sobą trzy lata spędzone w MKS Perła.

- Obie są bardzo silnymi i ambitnymi zawodniczkami, które dysponują bardzo dobrym, mocnym rzutem i potrafią w wielu boiskowych sytuacjach wywalczyć coś swoim sprytem i zadziornością - mówi o byłych koleżankach z drużyny Weronika Gawlik, kapitan biało-zielonych. - Honoratę charakteryzuje przede wszystkim bardzo silny rzut z biegu, a "Edzię" mocne, agresywne wejście między dwie rywalki i rzut. Honorata lubi oddawać niewygodne dla bramkarek rzuty, a Edyta zawsze potrafi się odnaleźć na szóstym metrze, po zwodzie albo nabiegnięciu i umie mocno "przywalić" (śmiech) - dodaje.

Po sześciu seriach gier, kielczanki z dorobkiem 8 punktów zajmują szóstą pozycję w tabeli, mając na swoim koncie trzy zwycięstwa i taką samą liczbę porażek. Zespół prowadzony przez trenera Pawła Tetelewskiego nie przystąpi do sobotniego meczu w roli faworyta, jednak z pewnością będzie liczył na sprawienie niespodzianki.

- Wciąż mamy dopiero początek sezonu. Każdy startował z tej samej pozycji i miał na swoim koncie 0 punktów, więc chce się pokazać z jak najlepszej strony. Dopiero środek rozgrywek będzie weryfikował kto, na ile ma sił. Korona na pewno jest zespołem, który będzie walczył i szarpał się o punkty. W ekipie z Kielc jest mniej doświadczonych piłkarek niż u nas, więc pewnie będą chciały nas pokonać dzięki swoim atutom, czyli młodości, szybkości i fantazji - tłumaczy Weronika Gawlik.

Nasza bramkarka podkreśla przy tym, że MKS Perła interesują w sobotę tylko trzy punkty. Jednak, by je zdobyć biało-zielone będą potrzebować wsparcia z trybun, dlatego serdecznie zapraszamy wszystkich kibiców na potyczkę z Koroną do hali Globus!

Powrót do aktualności