Aktualności
Zgrupowanie kadry | dzień #7: jest poprawa

O widocznej poprawie w grze, debiucie Dagi Nocuń i najbliższych planach po powrocie do Lublina: raport ze zgrupowania kadry składa nam nasza obrotowa Joanna Drabik.
Po kiepskim spotkaniu z Białorusią pokonałyśmy Ukrainę. Zagrałyśmy skutecznie w obronie i ataku, poprawiłyśmy praktycznie wszystkie elementy. Z tego meczu płynie wiele pozytywów, jest poprawa w grze. Jak wypadł debiut Dagmary Nocuń? Nie ma co ukrywać, na pewno miała stresik. Ale pamiętam swój debiut; to było ogromne przeżycie. Na szczęście trema nie zjadła Dagi i dała radę.
Na zgrupowaniu nie mamy wiele czasu dla siebie, ale tak jest zawsze. Mamy tylko tydzień, a najważniejsze mecze w tym roku coraz bliżej; już w czerwcu gramy eliminacje MŚ. Trener nie chce tracić czasu, mamy bardzo dużo do zrobienia.
Ja dostałam po meczu z Ukrainą trochę wolnego i myślę, że to korzystnie na mnie wpłynie. Kolano mnie nie boli, nie puchnie, trenuję i gram na maksa. Podkreślam, że cały czas świetnie dba o mnie cały sztab.
Po ostatnim spotkaniu ze Słowacją wracamy od razu do domu. Oczywiście wcześniej czeka nas jeszcze posiłek, myślę jednak że ok. godz. 18 powinniśmy wyjechać z Gdańska. Nie wiem jakie plany wobec nas ma trener Neven Hrupec, choć przyznam że chwila oddechu by się przydała. Zobaczymy jednak co zdecyduje coach po naszym powrocie.





