Aktualności
Złoto dla Lublina!

22. mistrzostwo Polski dla MKS stało się faktem! W poniedziałek zarząd Superligi zdecydował o zakończeniu sezonu 2019/2020 po 20 rozegranych kolejkach.
- Zdrowie jest na pierwszym miejscu, dlatego w trosce o zawodniczki, kibiców, przedstawicieli mediów, a także wszystkich, którzy pracują przy organizacji meczów, decydujemy o zakończeniu rozgrywek. Zdajemy sobie sprawę, że wznowienie rywalizacji w tym sezonie byłoby niezwykle skomplikowane, a wręcz niemożliwe. Obecnie drużyny nie trenują i nie wiadomo, kiedy mogłyby wrócić do treningów. A muszą mieć odpowiednio dużo czasu na przygotowanie się do rozegrania meczów w ostatniej fazie sezonu. To dla nas trudna decyzja, ale uważamy, że najlepsza. Wierzymy, że w przyszłym sezonie wszyscy wrócimy na boisko silniejsi – mówi Marek Janicki, prezes Superligi Sp. z o.o.
- Cieszę się, że jesteśmy na pierwszym miejscu, że byliśmy na nim przez cały okres trwania tego sezonu i że po raz kolejny zdobywamy złote medale. Stało się to w warunkach niecodziennych, ale nie może nam to odebrać radości z mistrzostwa – przyznaje szkoleniowiec biało-zielonych, Robert Lis.
I dodaje: - Możemy być zadowoleni z całego sezonu, nie tylko na polskich parkietach. Przez długi czas trapiły nas kontuzje, a mimo to wciąż byliśmy liderem ligowej tabeli, w pewnym momencie mając nawet 12-punktową przewagę nad drugim zespołem. Dziękuję całej drużynie i każdej zawodniczce z osobna, bo nawet gry graliśmy 10-osobowym składem, każda z nich dawała z siebie wszystko. Mieliśmy kilka przełomowych meczów, np. gdy w dziesiątkę wygraliśmy u siebie jedną bramką z KPR Gminy Kobierzyce. Radziliśmy sobie z tymi przeciwnościami i za to mam ogromny szacunek dla dziewczyn. Dziękuję też sztabowi szkoleniowemu, administracji, która pomagała nam w organizacji wyjazdów i prawdziwym kibicom, którzy wspierali nas zawsze wtedy, kiedy było źle. Ich słowa otuchy podnosiły nas na duchu i dawały kopa. Legendarny trener Manchesteru United, Sir Alex Ferguson, powiedział kiedyś o kibicach „jeśli nie wspieracie nas wtedy, kiedy przegrywamy, to nie macie prawa cieszyć się, kiedy wygrywamy”. To bardzo mądre słowa.
Przedwczesne zakończenie sezonu to efekt rozprzestrzeniania się pandemii koronawirusa. Przypomnijmy, że 12 marca Superliga zdecydowała się na zawieszenie rozgrywek. Teraz natomiast przyszła decyzja o całkowitym zakończeniu kampanii 2019/2020 i przyznaniu medali na podstawie tabeli po 20 rozegranych kolejkach.
MKS Perła Lublin zgromadził w nich 53 punkty, tracąc ledwie siedem „oczek”. Biało-zielone w 20 meczach rzuciły 573 bramki, a straciły 453, co również jest najlepszym wynikiem w lidze.
- Pomimo kłopotów, nasze zawodniczki pokazały, że zależy im mistrzostwie i walczyły o nie od początku do końca. Po raz kolejny można tylko składać gratulacje temu zespołowi – mówi prezes MKS, Bogusław Trojan.
- Szkoda nam tylko, że nie możemy świętować tego mistrzostwa z kibicami, ale niestety nie pozwala na to obecna sytuacja. Oby przeminęło to jak najszybciej i obyśmy mogli normalnie przygotowywać się do następnego sezonu. To jest teraz najważniejsze – zaznacza Robert Lis.





