Aktualności
Znowu pokazały #sercemistrza!

MKS Perła Lublin nie przestaje zadziwiać w tym sezonie. Nasze zawodniczki wygrały z Kram Startem Elbląg 30:24, kolejny raz przełamując rywala w decydujących fragmentach spotkania. Co prawda nie był to tak heroiczny bój, jak ostatnie domowe starcie z GTPR Gdynia, jednak lubliniankom i tak należą się ogromne słowa uznania.
Start przyjechał do Koziego Grodu niezwykle zmotywowany. Ekipa z Elbląga wciąż liczy się w walce o medale i każdy punkt jest dla niej na wagę złota. Przyjezdne od pierwszych minut grały niezwykle agresywnie i skutecznie. Brylowała Magda Balsam, która była prawdziwą zmorą naszej obrony.
Przez większość spotkania przy linii bocznej szalał trener Robert Lis, starając się jak najmocniej pobudzić swoje podopieczne do walki. Wynik przez długi czas oscylował w okolicach remisu i chociaż MKS w pewnym momencie pierwszej połowy przejął inicjatywę, to skończył ją prowadząc zaledwie jedną bramką.
Po zmianie stron licznie zgromadzeni w hali Globus kibice oglądali bardzo wyrównany mecz ze wskazaniem na... Start. Przyjezdne wyszły nawet w pewnym momencie na dwubramkowe prowadzenie i na Globusie zapachniało sensacją.
Wtedy jednak gospodynie wrzuciły wyższy bieg. Wybornie broniła Weronika Gawlik (wybrana MVP meczu), a niemal każdą kontrę kończyła Dagmara Nocuń. Końcówka w wykonaniu MKS była piorunująca, a ostatni kwadrans pokazał dlaczego nasza ekipa przewodzi tabeli z tak wysoką przewagą.
- Forma jest i oby jeszcze dalej rosła, bo przed nami już same trudne mecze o dużą stawkę - skomentowała krótko swoją postawę pani kapitan. - Dziewczyny dogrywały do mnie takie piłki, że grzechem byłoby nie kończyć akcji - dodała z uśmiechem Dagmara.
Warto na koniec odnotować, że przed spotkaniem mieliśmy bardzo miłą uroczystość; Magdalena Chemicz, nasza legendarna bramkarka została wyróżniona okolicznościowym medalem z okazji 700-lecia miasta Lublin.
MKS Perła Lublin - Kram Start Elbląg 30:24 (14:13)
MKS Perła: Gawlik 1, Januchta - Rola 1, Gęga 8, Matuszczyk 1, Stasiak, Repelewska 1, Drabik 2, Mihdaliova 2, Nocuń 6, Skrzyniarz, Rosiak 4, Achruk 3, Nestsiaruk 1.
Karne: 2/4.
Kary: 4 min. (Rola i Migdaliowa - po 2 min.).
Kram Start Elbląg: Powaga, Szywerska - Balsam 7, Jaszczuk 3, Choromańska, Świerczek, Waga 2, Jędrzejczyk 2, Dorsz 1, Kwiecińska 1, Kozimur, Szynkaruk 1, Gerej, Lisewska 6, Stokłosa 1, Świerżewska.
Karne: 4/4.
Kary: 4 min. (Lisewska i Stokłosa - po 2 min.).
Sędziowali: Sebastian Pelc i Jakub Pretzlaf (Rzeszów).
Widzów: 1800.





