LublinPGEEl-VoltLubelskieORLEN SUPERLIGA

Zadanie w zakresie wspierania i upowszechniania kultury fizycznej realizowane jest przy pomocy finansowej Miasta Lublin

KONTRAST

żółto-czarna wersja

czarno-żółta wersja

biało-czarna wersja

tryb normalny

Przełącz na język angielski

Aktualności

Zwycięski bój MKS

news-big

 

Udana inauguracja sezonu 2013/2014 na Globusie. MKS Lublin po wyrównanym spotkaniu 2. kolejki PGNiG Superligi pokonał Piotrcovię Piotrków Trybunalski 27:22 (16:11).

Początek meczu należał dla przyjezdnych. Pierwszą bramkę zdobyła Katarzyna Pasternak, która szczęśliwie pokonała Weronikę Gawlik. Wyrównała po chwili atomowym rzutem z drugiej linii Alina Wojtas. Piotrcovia pokazała się w pierwszej części spotkania z bardzo dobrej strony. Liderką ekipy gości była Agata Wypych.

W 10 min po trafieniu wspomnianej Wypych z rzutu karnego, Piotrcovia wygrywała 6:4. Zespół Henryka Rozmiarka mógł prowadzić wyższą różnicą bramek, ale w kolejnych akcjach piłkę nad bramką Gawlik posłały Katarzyna Piecaba i Wypych.

Mistrzynie Polski szybko odrobiły straty. W 12 min debiutantka Joanna Szarawaga doprowadziła do remisu 6:6. Wyrównana walka trwała do 20 minuty. Natomiast trzy minuty wcześniej Małgorzata Majerek wyprowadziła MKS na pierwsze prowadzenie (8:7). Lubliniankom pomogła nieskuteczność Piotrcovii z rzutów karnych. Pomyliły się Wypych i Pasternak. W pierwszej połowie sędziowie aż sześciokrotnie podyktowali dla gości rzuty z linii siedmiu metrów dla.

Podopieczne Edwarda Jankowskiego i Sabiny Włodek złapały wiatr w żagle. Po kilku udanych akcjach w 22 min przewaga gospodyń wzrosła do czterech trafień. Lubelskie szczypiornistki znalazły receptę na defensywę Piotrcovii. Pierwszą połowę zakończyła dwoma golami Joanna Szarawaga (16:11).

mks-piot2

Drugą część spotkania również lepiej rozpoczęła się dla przyjezdnych. W 33 min po trafieniu Pauliny Cieślak MKS wygrywał 17:14. Wydawało się, że jest to chwilowa zadyszka mistrzyń, bo po chwili lublinianki cztery razy z rzędu pokonały Justynę Jurkowską (21:14).

Ekipa Henryka Rozmiarka grała jednak ambitnie i tym razem Piotrcovia zdobyła cztery bramki po kolei. Z wyniku 21:14 zrobiło się 21:18 i wszystko jeszcze mogło się zdarzyć. Tym bardziej, że zawodniczki z Lublina nie miały szczęścia w ataku. Rzutu karnego nie wykorzystała Dorota Małek, a Szarawaga trafiła w poprzeczkę.

Gospodynie na chwilę uspokoiły sytuację na parkiecie. W 48 min po trafieniu Valentiny Nestsiaruk MKS wygrywało 23:18. Ale zamiast postawić kropkę nad „i”, ponownie w lubelskie szeregi wkradła się niemoc w ataku. W 54 min było już tylko 24:22. W poprzeczkę bramki Jurkowskiej trafiła Katarzyna Kozimur i ponownie Szarawaga.

W samej końcówce większe doświadczenie mistrzyń Polski zaprocentowało. Ważnego gola na 25:22 zdobyła Valentina Nestsiaruk. Szczęście dopisało Szarawadze, która dwukrotnie pokonała Jurkowską i tym samym zapewniła zwycięstwo MKS 27:22.

Teraz przed mistrzyniami Polski znacznie trudniejsze wyzwanie. Za tydzień na Globusie zagrają ze Startem Elbląg, a za dwa z Vistalem Gdynia.

MKS Lublin – Piotrcovia Piotrków Tryb. 27:22 (16:11)

MKS: Gawlik, Dzhukeva - Szarawaga 8, Majerek 4, Wojtas 4, Rola 3, Nestsiaruk 3, Małek 2 (0/1), Gęga 1, Kozimur 1, Mihdaliova 1, Konsur, Wojdat, Skrzyniarz

Trener: Edward Jankowski i Sabina Włodek.

Kary: 0 min.

Karne: 0/1.

Piotrcovia: Skura, Jurkowska - Wypych 10 (3/4), Cieślak 4, Pasternak 3 (0/1), Szafnicka 3 (2/3), Piecaba 1, Kucharska 1, Nowak, Mielczewska, Tórz.

Trener: Henryk Rozmiarek.

Kary: 2 min.

Karne: 5/8.

Sędziowie: Wojciech Bosak i Mirosław Hagdej (Sandomierz).

Widzów: ok. 1000.

=> Galeria zdjęć

Powrót do aktualności